Bogate gminy kupią mieszkańcom świadczenia zdrowotne. A co z ubogimi MZ chce, by samorządy terytorialne mogły kupować mieszkańcom świadczenia zdrowotne Fot. Archiwum RZ

Minister zdrowia chce, by samorządy terytorialne mogły kupować mieszkańcom świadczenia zdrowotne (np. konkretne zabiegi czy porady u specjalistów). Ale nie w dowolnych lecznicach, jedynie w należących do nich SPZOZ-ach. Teraz samorządy mogą fundować świadczenia tylko w ramach programów polityki zdrowotnej.

Samorządy mogłyby więc kupować takie same usługi zdrowotne, jakie kontraktuje u świadczeniodawców NFZ. Obecnie władze samorządowe mogą opłacać jedynie programy zdrowotne, które opiniuje Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Np. w poniedziałek (18 stycznia) Rada Przejrzystości omówi 6 programów.

W założeniach do projektu noweli ustawy o działalności leczniczej (konsultacje potrwają do 24 stycznia) mówi się o umożliwieniu ”jednostkom samorządu terytorialnego finansowania świadczeń opieki zdrowotnej przez kupowanie tych świadczeń u swoich podmiotów leczniczych, tzn. w SPZOZ, dla których samorząd jest podmiotem tworzącym, oraz w spółkach, w których ma większość akcji albo udziałów”.

To jedna z ważniejszych zmian zaproponowanych w założeniach do projektu ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej. Inne omówiliśmy wcześniej.

Czytaj: Zablokowanie przekształceń szpitali też kosztuje. Rachunek dostanie samorząd?

Markowi Wójcikowi ze Związku Powiatów Polskich pomysł z kupowaniem świadczeń się nie podoba, ”bo nie idą za tym pieniądze”. - To jest podrzucanie nam nowych zadań i wskazywanie, że powiaty powinny je wykonywać - uważa ekspert ds. ochrony zdrowia.

Kupowanie zdrowia
Podkreśla, że nikt nie będzie przeciwko takiemu rozwiązaniu, jeśli tylko będą pieniądze na jego realizację. Tymczasem nowe zadania samorządy dostałyby w czasie spodziewanego spadku nakładów na zdrowie. - Już tylko zapowiadane podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł oznacza dla NFZ ubytek 1,6 mld zł - zauważa i dodaje, że niedobory finansowe zwiększą presję pacjentów na samorządy.

- Gdy zgłaszaliśmy w resorcie zdrowia pomysł, żeby można było łączyć finansowanie w ramach samorządowych programów polityki zdrowotnej z środkami NFZ, to mówiono nam, że nie wolno, bo byłoby to rozwiązanie niekonstytucyjne - wspomina. - Powstaje zatem pytanie, czy jest konstytucyjne rozwiązanie, że część obywateli ma mieć możliwość dostępu do świadczeń w większym wymiarze tylko dlatego, że mieszkają w gminie, którą stać na kupowanie świadczeń.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH