Blisko i drogo, czyli dlaczego szpitale przepłacają za utylizację odpadów medycznych

Krakowskie szpitale zmuszone ustawą o odpadach do wyboru w przetargu jedynej spalarni w tym mieście, straciły na ostatnich zamówieniach publicznych milion złotych. Nie mogły korzystać z tańszych spalarni, ponieważ przepisy nakazują stosować zasadę bliskości przy utylizacji odpadów medycznych. Podobnie jest w całej Polsce. Gdyby nie zasada bliskości, szpitalom udałoby się zaoszczędzić co najmniej 100 mln zł.

Na tyle szacuje oszczędności Józef Mokrzycki, prezes zarządu firmy Mo-Bruk. Zajmuje się ona gospodarką odpadami przemysłowymi i komunalnymi. Mokrzycki jest współzałożycielem Stowarzyszenia Polskich Przedsiębiorców Gospodarki Odpadami, które m.in. monitoruje rynek odpadów.

Prosiliśmy go o konkretne dane dotyczące Krakowa. Chodzi o największe placówki: Szpital Specjalistyczny im. Ludwika Rydygiera, Szpital Specjalistyczny im. J. Dietla i 5. Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką.

Przepisy sprzyjają monopolizacji usług
Na dowód, że przepłacają przysłał nam szczegółowe zestawienie, w którym porównano m.in. cenę brutto utylizacji jednej tony odpadów medycznych w Zakładach Sanitarnych w Krakowie (z usług tej firmy korzystają wymienione placówki) z ceną innej spalarni.

Z mocy prawa nie mogłaby ona uczestniczyć w przetargach ogłaszanych przez krakowskie lecznice, gdyż znajduje się w innym województwie (podkarpackie). Przepisy zabraniają zaś unieszkodliwiania zakaźnych odpadów medycznych i weterynaryjnych poza obszarem województwa, na którym zostały wytworzone. Oznacza to, że szpital musi wybrać spalarnię w tym samym województwie, jeśli taka istnieje, chyba że spalarnia w innym województwie znajduje się bliżej.

Wyjaśnijmy jeszcze, że tzw. zasadę bliskości wprowadzono z uwagi na to, że przemieszczanie odpadów stanowi zawsze potencjalne zagrożenie dla ludzi i środowiska, więc powinno być ograniczane.

Tyle o przepisach. Jeśli zaś chodzi o porównanie cen, to nie wchodząc w szczegóły, stwierdzić można, że Zakłady Sanitarne w Krakowie w latach 2013-2014 proponowały wyższą o kilkaset do tysiąca zł cenę brutto za zutylizowanie tony odpadów, niż podawana jako przykład spółka z podkarpackiego.

Nie wiedzą, że mogą przepłacać
Znamienne jest to, że krakowskie szpitale nie mają nawet świadomości tego, że mogą przepłacać. Żeby się o tym przekonać, musiałyby dysponować ofertami z innych spalarni i mieć możliwość swobodnego wyboru oferenta.

- Szpital nie otrzymuje w drodze przetargu ofert, które nie spełniają wymogu lokalizacji i dlatego nie mamy wiedzy, o ile taka usługa mogłaby być dla nas tańsza - przyznała Barbara Kamysz, zastępca dyrektora ds. planowania i marketingu Szpitala Specjalistycznego im. J. Dietla. Poinformowała nas, że szpital wytwarza ok. 80 ton odpadów rocznie. W obecnej umowie cena 1 kg odpadów to 2,85 zł netto.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH