W przyszłym roku Śląskie może dostać mniej pieniędzy na leczenie. Taka sytuacja jest wynikiem dotychczasowych wyliczeń płatnika. Śląscy posłowie zapowiadają, że sprawdzą czy rachunki rzeczywiście zostały skrupulatnie przeprowadzone.

Wydatki na leczenie wysokospecjalistyczne na Śląsku mają być niższe o dwie trzecie – alarmuje ponownie Gazeta Wyborcza.

Dotychczas jeżeli chodzi o plan finansowy NFZ na przyszły rok wiadomo było jedynie, że wszystkie oddziały NFZ mają dostać o 2,5-4,2 proc. więcej na leczenie, niż zapisano im w tym roku. Jedynym oddziałem bez podwyżki będzie śląski.

Dariusz Jarmutowski, dyrektor departamentu finansów w centrali Funduszu, tłumaczy dziennikowi, że zdecydowały o tym dwa wskaźniki, które były dla regionu niekorzystne:
• jednostkowa cena świadczenia,
• odsetek świadczeń wysokospecjalistycznych, czyli tych najdroższych, m.in. operacji kardiochirurgicznych, zabiegów kardiologii inwazyjnej, operacji ratujących życie noworodków, neurochirurgicznych oraz terapii dla chorych na raka, przeszczepów.

Co do stawek za leczenie specjalistyczne, to jak wynika z informacji GW, o ile w 2009 r. NFZ przeznaczył na leczenie wysokospecjalistyczne na Śląsku
• 0,85 proc. wszystkich swoich pieniędzy,
• o tyle w roku przyszłym chce je zmniejszyć do 0,33 proc.

– Nie znam tych wskaźników i nie wiem, skąd taka obniżka, bo plan przygotowywany jest w Warszawie. Jeśli będzie decyzja o jego utrzymaniu, to zamiast 635 mln zł, jakie w tym roku wydamy na świadczenia specjalistyczne, w przyszłym będziemy mieli tylko 200 mln zł – ostrzega Zygmunt Klosa, dyrektor Śląskiego Oddziału NFZ. – Zabraknie nam pieniędzy na leczenie. Za zabiegi ratujące życie, także te wysokospecjalistyczne, zapłacimy, ale do planowego leczenia znacząco wydłużą się kolejki. To nieuniknione.

Coraz więcej posłów ze Śląska nie dowierza wyliczeniom płatnika. Wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Zdrowia Beata Małecka-Libera (PO) i wiceprzewodniczacy Klubu Parlamentarnego PO Grzegorz Dolniak spotkali się w tej sprawie z minister zdrowia Ewą Kopacz.

– Nie mogę w całości relacjonować rozmowy z minister Kopacz, ale zwracaliśmy uwagę na możliwy błąd w obliczeniach. Może da się go jeszcze naprawić – mówi Dolniak.

Andrzej Sośnierz z PiS-u, były prezes NFZ sam chce sprawdzić, czy wszystko dobrze policzono, bo uważa, iż „gołym okiem widać, że przyjęto jakieś księżycowe liczby”.

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że zajmie się sprawą.

– Nie wiem, czy się uda zmienić zasady podziału pieniędzy między regiony i jak przeprowadzimy te zmiany. Zapewniam jednak, że zrobimy wszystko, by Śląsk nie ucierpiał – obiecuje wiceminister zdrowia Jakub Szulc.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH