Szpital im. R. Weigla w Blachowni od maja trafił w 30-letnią dzierżawę do Prywatnej Przychodni Lekarskiej Cezarego Skrzypczyńskiego. Od tego czasu remonty trwają, aż

Szpital przechodzi gwałtowne zmiany. Publiczny ZOZ zlikwidowano, a od czas przejęcia przez Skrzypczyńskiego trwają inwestycje, które zgodnie z zapewnieniami właściciela mają sięgnąć ponad 20 mln złotych. Kupiono m.in. specjalistyczne łóżka sterowane elektronicznie i materace przeciwodleżynowe.

Jednak nie wszyscy doceniają choćby taką poprawę jak odremontowane sufity, których elementy co warto podkreślić, jeszcze pół roku temu spadały pacjentom na głowy. Remont tak zbulwersował syna jednego z pacjentów, że postanowił zaalarmować media. Nie interesuje go, że prace są konieczne. Dla niego liczy się tylko to, „że jego ledwie żywy ojciec leży w potwornym hałasie” i nie ma warunków do odpoczynku po operacji.

Dyrektor szpitala Andrzej Mierzwa odpowiada, że urazówka najbardziej cierpi na tym remoncie, bo kucie odbywało się tuż nad nią.

– Ale nie dało się tego uniknąć. Przygotowujemy pomieszczenia dla przyszłego oddziału hematologii, bardzo cennego, bo jedynego w całym regionie. Tam każda sala ma mieć własną łazienkę, trzeba więc było doprowadzić rury wodociągowe i kanalizacyjne. Na szczęście to, co najgorsze, już za nami. Kucie właściwie skończone, zostało robienie glazury. Nam też zależy na czasie, bo hematologię chcemy otworzyć zaraz po Nowym Roku.

Pacjentom, można jedynie życzyć wytrwałości. Efekt będzie podobny do tego, jaki widać choćby w zakładzie rehabilitacji, gdzie aż lśni. Nawet poczekalnie odnowiono nie do poznania: czysto, świeżo, drzwi przeciwpożarowe, czekający na swoją kolejkę mogą się popatrzeć w zamontowane niedawno ogromne telewizory.

Dyrektor podkreśla, że wiele tu zależy od decyzji pacjenta: może wybrać inny szpital. Dodaje, że nie miał gdzie przenieść pacjentów. Podkreśla, że o zamknięciu urazówki na czas remontu też nie było mowy. Jest przekonany, że podniosłyby się głosy, że nie przyjmując chorych  podrzuca się ich częstochowskim, i tak przepełnionym szpitalom.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH