Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ankietuje szpitale; ciąg dalszy Szef BBN pyta szpitale, a w nich zastanawiają się, po co Biuro zbiera te informacje...

BBN wysyłało ankiety do 730 placówek zdrowia, ich szefowie mają wypełnić kwestionariusz dotyczący stanu finansowania ich lecznic.

Wokół inicjatywy BBN rozpętała się prawdziwa burza. Dyrektorzy stołecznych szpitali, którzy otrzymali kwestionariusze mają w trybie pilnym odpowiedzieć na pytania dotyczące między innymi realizacji kontraktów z NFZ w 2009 i 2010 oraz stopnia zadłużenia placówek. Wielu polityków twierdzi, że PiS chce budować kampanię prezydencką Lecha Kaczyńskiego wokół dramatu służby zdrowia, wykorzystując do tego BBN.

– Jeśli przyjrzeć stronę internetową i publikowane na niej komunikaty to widać ewidentnie, że ostatnia „wpadka” NFZ i Ministerstwa Zdrowia jest późniejsza niż nasze zainteresowanie  sytuacją w służbie zdrowia. Już w listopadzie pytaliśmy NFZ i MZ o problemy związane z finansowaniem służby zdrowia. Sprawa związana z zarządzeniem związanym z leczeniem chemioterapią niestandardową jest tylko dla nas potwierdzeniem, że tutaj dzieje się źle. Z drugiej strony każda data jest zła, żeby cokolwiek robić. Przy każdym raporcie jaki przygotowaliśmy, który budził zainteresowanie społeczne odpowiedź ze strony rządu i większości parlamentarnej była taka, że robimy to ze względów politycznych. My byśmy chcieli rozmawiać na płaszczyźnie merytorycznej - czy np. ta ankieta jest nieprofesjonalnie przygotowana – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Jarosław Rybak, rzecznik BBN.

Zdaniem autorów ankiety, raport, który powstanie na ich podstawie będzie materiałem dla członków Narodowej Rady Rozwoju. Znajdują się tam przedstawiciele różnych specjalności: ekonomiści, finansiści, samorządowcy mający odpowiedzieć na pytanie: co działa źle skoro w 2004 r. na służbę zdrowia wydawano 32-33 mld zł, w 2009 r. o 20 mld więcej, a poprawy nie widać.

– Póki nie ma raportu trudno mówić cokolwiek na jego temat. Przyznam jednak, że jest taki pomysł, że jeżeli będą ku temu podstawy, żeby był to przyczynek do inicjatywy ustawodawczej prezydenta – stwierdza  Jarosław Rybak. – Pierwsze wypełnione ankiety wpłynęły do naszego biura już wczoraj (11 stycznia) drogą faksową. Odbywa się to na bieżąco. Otrzymaliśmy także zapytanie mailem czy niepubliczny zakład opieki zdrowotnej też może przysłać nam wypełnioną ankietę, podając przykłady jak NFZ ograniczył w 2010 roku możliwości  świadczenia usług. Teraz będziemy systematycznie przenosić napływające do nas ankiety do szablonów. Spodziewam się, że cały materiał uda nam się zebrać w ciągu kilku tygodni.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH