Starosta biłgorajski, Marek Onyszkiewicz został usunięty z Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ zwolnił także należącego do PiS dyrektora Szpitala w Biłgoraju.
– W decyzji, którą otrzymałem, okręgowe władze partii podają jako przyczynę wyrzucenia mnie z partii nieuzasadnione zwolnienie z funkcji dyrektora Szpitala w Biłgoraju Andrzeja Jarzębowskiego. Problem w tym, że dyrektor został zwolniony, ponieważ w ciągu kwartału zadłużył szpital na 3 mln zł, a w sumie na 12 mln zł. Nie jest tu ważne, czy to kolega z partii: nie będę tolerował zadłużania szpitala – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Marek Onyszkiewicz.
Media lokalne spekulowały jednak, że pozbawienie starosty członkostwa w partii spowodowane jest faktem wydzierżawienia zadłużonej na 46 mln zł biłgorajskiej lecznicy.
Starosta zaprzecza jednak i przytacza nam partyjne pismo wspominające jedynie o zwolnieniu z funkcji dyrektora kolegi z PiS.
– Obecnie, po wydzierżawieniu placówki, jej zarządzaniem zajmie się menadżer. Niektórzy mają pretensje o dzierżawę, jednak nie było innego sposobu na uratowanie tej placówki – podkreśla starosta.
I dodaje, że nie ma zamiaru odwoływać się od decyzji partii. Nie zamierza też wstąpić do innej.
Mirosław Próżniak, lider PiS w Biłgoraju, na łamach Gazety Wyborczej wyjaśnia natomiast, że powodem usunięcia starosty z partii była decyzja o dzierżawie szpitala.
Czytaj więcej: dzierżawa szpitala | zwolnienie dyrektora | Starostwo Powiatowe w Biłgoraju | Marek Onyszkiewicz | wyrzucenie z partii
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel