Biłgoraj: apelują o ratunek dla szpitala

Pracownicy SPZOZ w Biłgoraju wystosowali w tej sprawie list otwarty do premiera, prezydenta, ministra zdrowia, prezesa NFZ, posłów i senatorów.

Wskazują w nim, że ledwo wiążąca koniec z końcem placówka zadłużona jest na ponad 40 mln zł, co jest efektem złego finansowania przez NFZ świadczeń zdrowotnych. Fundusz nie zapłacił np. około 7,5 mln zł za leczenie chorych ponad wyznaczony limit.

Na 2010 r. Fundusz zaoferował też kontrakt w wysokości 28 mln zł, podczas gdy w 2009 r. szpital wydał na leczenie 35 mln zł. Skutkiem jest propozycja obniżenia pracownikom zarobków o blisko 20 proc. Dyrekcja szpitala szukając oszczędności wnosiła nawet o czasową likwidację sześciu oddziałów.

O pomoc w pozyskaniu funduszy na pokrycie kosztów związanych z leczeniem ponadlimitowych pacjentów apelują także przedstawiciele ośmiu związków zawodowych, którzy utworzyli Komitet Protestacyjny w SPZOZ w Biłgoraju. Komitet protestuje również przeciwko planom wydzierżawienia lecznicy na 25 lat prywatnemu podmiotowi. Dzierżawa ma być sposobem na ratunek dla zadłużonej placówki.

Władze powiatu ogłosiły już przetarg w tej sprawie i do 12 kwietnia czekają na oferty.

– Zainteresowanie dzierżawą jest. Czy jednak projekt, który umożliwiłby nam skorzystanie z rządowego planu B uda się zrealizować, okaże się dopiero po zakończeniu procedur przetargowych – mówi portalowi rynekzdrowia.pl sekretarz powiatu Małgorzata Liwosz-Rudy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH