Białystok: zawód kierowca-ratownik

Wbrew początkowym obawom, nie doszło do masowych zwolnień kierowców pogotowia, którzy nie uzyskali wymaganych ustawą o ratownictwie medycznym uprawnień ratowników medycznych. Co nie znaczy, że zwolnień w ogóle nie było.

Zgodnie z nowymi przepisami, od tego roku w zespołach wyjazdowych mogą jeździć tylko osoby przygotowane do działań ratunkowych. Czyli lekarze, pielęgniarki oraz ratownicy medyczni. W praktyce oznacza to, że kierowcy pogotowia musieli stać się jednocześnie ratownikami medycznymi. Chyba, że uprawnienia do kierowania pojazdem uprzywilejowanym posiada np. lekarz. Wtedy on może usiąść za kierownicą. Jednakże nie są to zbyt częste przypadki.

Z reguły szkolono więc zawodowych kierowców w zakresie ratownictwa, przesuwano ich do innych zadań (transport w podstawowej opiece zdrowotnej, przewozy pacjentów między szpitalami) lub w ostateczności rozstawano się tymi, którzy nie spełniali nowych wymagań.

W wielu stacjach pogotowia ten proces dostosowawczy jeszcze się nie zakończył. Przebiega jednak ewolucyjnie, stopniowo.

– Nie wszyscy nasi kierowcy zdobyli wymagane uprawnienia – mówił Gazecie Współczesnej Bogdan Kalicki, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku. – Na 31 zespołów ratownictwa medycznego, zostało nam 5, gdzie jeżdżą jeszcze kierowcy, ale sukcesywnie nabywają uprawnienia i są przekwalifikowywani na ratowników medycznych z uprawnieniami kierowcy pojazdu uprzywilejowanego.

Gazeta przypominała, że trzy lata temu, gdy pojawił się projekt zmian, ok. 90 kierowców stacji miało tylko podstawowe lub zawodowe wykształcenie i o dokształceniu się w wymaganym kierunku mogli tylko marzyć. Zdobycie kwalifikacji (skończenie szkoły średniej, a potem dwuletniej szkoły dla ratowników) trwałoby w ich przypadku kilka lat. Do tego część osób, głównie w starszym wieku, nie chciała się szkolić. Perspektywa zwolnień była wtedy jednym z powodów zwolnienia ówczesnego dyrektora WSPR.

Teraz sytuacja jest inna. Jak wyjaśnił portalowi rynekzdrowia.pl Bogdan Kalicki, około 100 osób przeszło odpowiednie szkolenia. Zwolnienia nie są planowane, tym bardziej, że WSPR w Białymstoku prowadzi także inną działalność, w której nie obowiązują wspomniane przepisy, więc kierowcy bez uprawnień ratowników dalej mogą jeździć, np. ambulansami sanitarnymi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH