GRUPA PTWP

Białystok: zawałowców obsługujemy od września

  • Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia
  • 13-07-2010 13:25

Przyczyna leży w tym, że oddział wciąż nie ma kontraktu z NFZ. To oznacza, że nie może przyjmować tylu pacjentów, ilu faktycznie potrzebuje pomocy.

Najpierw umowy nie można było podpisać, bo na oddziale zatrudnionych było za mało specjalistów. Szpital znalazł i zatrudnił jeszcze jednego kardiologa.

Dyrektor szpitala Sławomir Kosidło poinformował jednak, że aby podpisać kontrakt, oddział trzeba umieścić w Krajowym Rejestrze Sądowym.

– Papiery złożyliśmy, ale decyzja zapadnie w ciągu 30 dni. Pacjenci będą przyjmowani na pewno nie wcześniej niż we wrześniu – wyjaśnia dyrektor Kosidło.

Adam Dębski, rzecznik prasowy podlaskiego oddziału NFZ twierdzi, że wszystko leży w gestii szpitala. Jeżeli szpital nie zadeklaruje chęci negocjacji w sprawie kardiologii inwazyjnej możliwe, że pieniądze, które fundusz wstępnie na to przeznaczył, przejdą na inne świadczenia i innych świadczeniodawców.

Więcej: www.gazeta.pl

Czytaj więcej:    kardiologia inwazyjna |  Szpital Wojewódzki w Białymstoku |  Sławomir Kosidło |  Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki w Białymstoku

Brak komentarzy

reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia