W zakończonym w czwartek (22 października) referendum pracowników Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Śniadeckiego w Białymstoku większość załogi opowiedziała się za strajkiem. Twierdzą, że nie mają zaufania do dyrekcji i chcą domagać się w sądzie zaległych 3 mln zł z funduszu socjalnego.
Na 1445 pracowników w głosowaniu wzięło udział 970. O wynikach głosowania, w tym o wotum nieufności do dyrekcji, związkowcy poinformują oficjalnie zarząd województwa.
Jak podaje na swej stronie internetowej Kurier Poranny, Sławomir Kosidło – dyrektor szpitala, spodziewał się takiego wyniku referendum. W jego opinii na podwyżki szpital nadal nie ma pieniędzy.
Złej sytuacji w podlaskiej służbie zdrowia będzie poświęcone poniedziałkowe spotkanie Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. Ma w nim uczestniczyć Cezary Rzemek, wiceminister zdrowia. Wcześniej jest zaproszony do Białostockiego Centrum Onkologii.
Czytaj więcej: strajk | wotum nieufności | referendum | Szpital Wojewódzki im. J. Śniadeckiego w Białymstoku | referendum w sprawie strajku | Sławomir Kosidło | Cezary Rzemek
Jest sprzęt, nie ma kontraktu