Białoruś: lekarze za mało zarabiają; wolą pracę w Rosji

Minister zdrowia Białorusi Wasil Żarko oświadczył w środę, 29 stycznia, że należy powstrzymać odpływ białoruskich lekarzy z kraju. Personel medyczny wyjeżdża głównie do Rosji, gdzie może liczyć na wyższe zarobki.

- Istnieje problem odpływu wykwalifikowanych pracowników w tej branży. Wiemy, że przygraniczne regiony Rosji budują swoją politykę na zapraszaniu do pracy naszych wysoko wykwalifikowanych lekarzy - oznajmił Żarko na posiedzeniu kolegium resortu.

Według ministra średnia pensja w służbie zdrowia wynosi na Białorusi około 3,8 mln rubli białoruskich (1200 zł), a lekarze z uwzględnieniem dodatków do zasadniczej pensji otrzymują ponad 6 mln (1900 zł).

Zdaniem ministra władze regionalne i lokalne powinny przeznaczać dodatkowe środki na podniesienie wynagrodzeń lekarzy: - Taka praktyka istnieje w Mińsku. Uważam, że jest konieczne zwiększenie takich wysiłków w regionach.

Minister zwrócił też uwagę na problem nieuzasadnionego korzystania z usług lekarzy: - Na przykład w jednej z mińskich klinik 11 osób przyszło w zeszłym roku z wizytą po 200 razy. Sprawia to, że obciążenie lekarzy, w tym pogotowia ratunkowego, jest ogromne.

W pierwszej połowie stycznia ponad 5 tys. osób podpisało się pod petycją do prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki i ministra Żarki, żądając reformy pogotowia ratunkowego, w tym co najmniej dwukrotnego podniesienia płac personelu medycznego. Po tygodniu poinformowano o podniesieniu lekarzom mińskiego pogotowia ratunkowego dodatków do pensji - według obliczeń portalu "Biełorusskije Nowosti" - o 265 tys. rubli (85 zł).

Bank Światowy ocenia, że utrzymanie obecnego systemu opieki zdrowotnej na Białorusi jest możliwe dzięki zachowaniu niskich płac pracowników służby zdrowia. Są one niższe od przeciętnych w gospodarce, co "stwarza ryzyko ucieczki najlepiej wykwalifikowanej siły roboczej z systemu służby zdrowia, zwłaszcza w warunkach swobodnego przepływu siły roboczej między Rosją a Białorusią".

Rok temu szef Komisji ds. Opieki Zdrowotnej w Mińsku Wiktar Sirenka podkreślał, że stolica Białorusi odczuwa "rzeczywisty deficyt kadr": brakuje 700 lekarzy i 1700 pielęgniarek.
Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH