Przed bełchatowskim Szpitalem Wojewódzkim im. Jana Pawła II odbyła się dziś (1 kwietnia) godzinna manifestacja pielęgniarek i popierających je związkowców z elektrowni i kopalni Bełchatów.

- Gdybyśmy zgodziły się na zaproponowane przez dyrekcję 170 zł podwyżki, to straciłybyśmy szacunek do siebie. Tym bardziej, że oferta była połączona z informacją, że jeśli jej nie przyjmiemy, to w szpitalu zostanie zlikwidowanych 6 oddziałów i będą grupowe zwolnienia. Kontynuowanie protestu nie miało więc sensu. Kończymy protest i wracamy do pracy, rezygnując z jakichkolwiek podwyżek – mówi Iwona Darmach, szefowa związku zawodowego pielęgniarek i położnych w placówce.

Pielęgniarki dwa tygodnie temu, kiedy rozpoczęły protest, żądały 700 zł podwyżki do pensji zasadniczej. Później zmniejszyły swoje oczekiwania o ponad 50 procent, proponując podwyżkę o 200 zł od marca i o kolejne 100 zł od 1 lipca. Dyrekcja szpitala zaoferowała pielęgniarkom 170 zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH