Bełchatów: protestujący anestezjolodzy przypominają, że tego warunku nie odpuszczą Dziennie anestezjolodzy ze szpitala w Bełchatowie wykonują 30-35 znieczuleń. Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Anestezjolodzy Szpitala im. Jana Pawła II w Bełchatowie zgodzili się pracować do końca maja, ale ciągle stawiają jeden warunek. Chcą, by z pracy odeszła kierowniczka Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Jak podaje Dziennik Łódzki, wiele wskazuje na to, że w poniedziałek (15 maja) oddział anestezjologii i intensywnej terapii szpitala wojewódzkiego w Bełchatowie będzie działał normalnie.

Protestujący anestezjolodzy zgodzili się pracować do końca miesiąca, chociaż złożyli wypowiedzenia z terminem 14 maja. Do czerwca szpital ma rozstrzygnąć postępowanie konkursowe na świadczenie usług anestezjologicznych.

To nie zmienia stanowiska lekarzy, którzy nie godzą się na sposób, w jaki traktuje ich nowa kierowniczka Tamara Trafidło. Dziennik przypomina, że cały zespół anestezjologów tuż przed Wielkanocą złożył wypowiedzenia umów kontraktowych. Lekarze zostaną, jeśli kierowniczka odejdzie. Deklarują, że nie rezygnują z tego warunku.

Więcej: www.dzienniklodzki.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH