PAP/Rynek Zdrowia | 11-03-2009 16:05

Będzin: pielęgniarki grożą strajkiem, starosta powołał sztab kryzysowy

Sztab kryzysowy, powołany przez starostę stale analizuje sytuację. Do zadań sztabu należy monitorowanie sytuacji w szpitalach w Będzinie i Czeladzi, ocena stanu bezpieczeństwa pacjentów, reagowanie w przypadku zagrożenia życia i zdrowia.

Sztab powołano w związku zapowiedzią bezterminowego strajku pielęgniarek i położnych w szpitalach w Będzinie i Czeladzi. Do strajku ma dojść 18 marca. Wówczas pielęgniarki, które domagają się kilkusetzłotowych podwyżek, mają odejść od łóżek pacjentów. Na ich żądania bowiem nie zgadza się dyrekcja Powiatowego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Będzinie (PZZOZ), któremu podlegają obie placówki, tłumacząc się brakiem środków.

9 marca w obu szpitalach doszło do strajku ostrzegawczego. Ok. 200 pielęgniarek na dwie godziny odeszło od łóżek pacjentów.

Poza wzrostem płacy zasadniczej pielęgniarki domagają się m.in. uregulowania zasad wzrostu płac, wprowadzenia 10-procentowego dodatku dla pielęgniarek jednozmianowych oraz zwiększenia dodatku za pracę w oddziałach ciężkich oraz zaopatrzenia tych oddziałów w podnośniki dla chorych leżących. Dotychczas spełnione zostały tylko dwa ostatnie żądania.

Będziński PZZOZ zatrudnia 840 osób. Wśród nich około 350 pielęgniarek i ponad 100 lekarzy.