Beata Kempa nie ocaliła lecznicy w rodzinnym Sycowie Oddział wewnętrzny w Sycowie został zamknięty Fot. Archiwum RZ

Mieszkańcy Sycowa krytykują pochodzącą z tej miejscowości minister Beatę Kempę, ponieważ nie zapobiegła zamknięciu oddziału wewnętrznego. Decyzję podjął starosta oleśnicki (PiS), któremu podlega Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy i oddział chorób wewnętrznych w Sycowie.

Zarówno Beata Kempa, jak i starosta wspierali się dotychczas w działalności politycznej. Tym razem jednak minister Kempa wystąpiła przeciwko partyjnemu koledze i zarzuciła mu podjęcie "brutalnej decyzji", a także poprosiła "o opamiętanie". W oświadczeniu napisała, że "czuje się tak samo oszukana jak większość mieszkańców" - informuje Gazeta Wyborcza.

Sycowianie mają żal do obojga. Pamiętają, że w październiku ubiegłego roku, w trakcie kampanii wyborczej do parlamentu, Beata Kempa zorganizowała konferencję prasową w Oleśnicy, pod budynkiem starostwa powiatowego. "Oddział wewnętrzny w szpitalu w Sycowie zostaje" - zadeklarowała.

Tymczasem sprawy potoczyły się inaczej (zwolniono 23 osoby). Powiat ma z powodu szpitala 15 mln zł długu. Komornik wszedł na konta i nie można zaciągnąć już żadnej pożyczki, by dołożyć do działalności lecznicy.

Starosta Wojciech Kociński przekonuje, że za dwa, trzy miesiące wszyscy się przekonają, że podjął racjonalną decyzję. Co do Beaty Kempy, to - jak wskazuje starosta - nie zaproponowała żadnego konkretnego rozwiązania.

Na prośbę "Wyborczej" o rozmowę Beata Kempa nie odpowiedziała.

Czytaj: www.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH