Barbara Kuźniar-Jabłczyńska, była dyrektor Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, walczy w sądzie o swoje dobre imię. Nie chce, by mówiono, że źle gospodarowała środkami Oddziału.

Barbara Kuźniar-Jabłczyńska została odwołana ze stanowiska dyrektora POW NFZ na początku września. Z Centrali NFZ popłynęła wówczas informacja, że przyczyną odwołania były zastrzeżenia do zarządzania przez nią pieniędzmi oddziału. Z nieoficjalnych doniesień wynikało, że zbyt duże środki przeznaczone na podstawową opiekę zdrowotną zostały przekazane szpitalom, a Podkarpackiemu Oddziałowi Wojewódzkiemu NFZ grożą problemy ze zbilansowaniem się.

Choć oficjalnie nikt o tym nie wspomniał, krzywdząca - zdaniem samej zainteresowanej - opinia, pozostała.

– W Funduszu nie ma możliwości podziału środków według czyjegoś widzimisię – mówi Gazecie Wyborczej Barbara Kuźniar-Jabłczyńska. – Wszystko odbywa się w oparciu o plany finansowe przygotowane według  wytycznych z Centrali, która potem ostatecznie wszystko zatwierdza – dodaje była dyrektor POW NFZ.

Dlatego Barbara Kuźniar-Jabłczyńska skierowała sprawę do sądu. Podkreśla, że nie chodzi jej o powrót na stanowisko dyrektora oddziału, ale o oczyszczenie swojej opinii, jako sprawnego menedżera.

Pierwsza rozprawa już się odbyła. Obecnie obie strony mają dwa tygodnie na znalezienie formuły polubownego rozwiązania sporu. Była dyrektor POW NFZ przyznaje, że z informacji, które otrzymała wynika, iż prezes Funduszu chce się wycofać ze  stwierdzeń, że źle gospodarowała środkami oddziału.

– Prezes NFZ nie zamierza wycofać się z zarzutów przedstawianych Pani Barbarze Kuźniar-Jabłczyńskiej dotyczących nieprawidłowości w zarządzaniu środkami finansowymi Podkarpackiego OW NFZ, które były przyczyną jej odwołania. Ze względu na podejrzenie, że była dyrektor poprzez swoją działalność naraziła NFZ na znaczne straty finansowe, sprawa prawdopodobnie trafi do prokuratury – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl Edyta Grabowska-Woźniak, rzecznik Centrali NFZ.

Przypomnijmy: odwołaniu Barbary Kuźniar-Jabłczyńskiej przeciwna była rada społeczna POW NFZ, która wystawiła jej jak najlepszą opinię. Stanowisko rady nie było jednak dla prezesa Funduszu wiążące.

Odwołaniem byli także zdziwieni świadczeniodawcy, którzy zaprotestowali przeciwko tej decyzji w liście skierowanym do ministra zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH