NFZ nie przewiduje zabiegów dwóch nóg równocześnie. Mimo że chirurdzy robią to rutynowo.

Szpital Dziecięcy „Górka“ w Busku-Zdroju specjalizuje się w operowaniu dzieci z porażeniem mózgowym. Pacjenci z tego typu schorzeniem często cierpią na zaburzenia ruchowe, np. niedowłady czy porażenia kończyn. Dzięki operacjom wydłużania albo przecinania mięśni, korekty stawów, mogą odzyskać choć część sprawności w nogach. Rocznie w szpitalu przeprowadza się kilkadziesiąt takich zabiegów. Jeden kosztuje 2,5 -3 tys. zł.

– Nasi specjaliści od lat podczas jednego zabiegu operują obydwie kończyny. Problem w tym, że Narodowy Fundusz Zdrowia zaczął płacić nam tylko za jedną nogę – żali się Bartosz Stemplewski, dyrektor buskiego szpitala, przyznając, że Fundusz chwali szpital za metody leczenia, jednak sprawa sfinansowania operacji drugiej nogi pozostaje niewyjaśniona.
 
Postępowanie NFZ jest o tyle niezrozumiałe, że przy operacji dwóch kończyn większe są koszty materiałów i środków anestezjologicznych. Większą korzyść odnosi sam pacjent, którego potem jest o wiele łatwiej rehabilitować.

Beata Szczepanek, rzeczniczka świętokrzyskiego oddziału NFZ, zgadza się z argumentami dyrektora Stemplewskiego:

– Wiemy o tym problemie. Pewnie przez pomyłkę zapomniano dopisać zabiegi na obydwu kończynach. Będziemy starali się zmienić przepisy. Ale to leży w kompetencjach naszej centrali, możemy tylko sygnalizować całą sprawę.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH