Zapotrzebowanie na środki finansowe zgłoszone przez publiczne szpitale do końca maja br. wzrosło o 156 proc. w porównaniu do tego samego okresu 2009 roku - wynika z danych firmy Electus SA.
Dynamicznie rosną zobowiązania wymagalne państwowej służby zdrowia. Z raportu Electusa – firmy specjalizującej się w obsłudze finansowej publicznych jednostek ochrony zdrowia – wynika, że szpitale potrzebują coraz więcej środków na utrzymanie płynności oraz obsługę swojego zadłużenia.
Do maja tego roku, poprzez zapytania skierowane do Electusa i ogłoszone przetargi, szpitale zgłosiły zapotrzebowanie na ponad 223 mln złotych. Tymczasem w tym samym okresie 2009 r. było to niecałe 88 mln złotych.
– Tak duży wzrost to efekt rosnącego poziomu zobowiązań, w szczególności tych wymagalnych, dla których szpitale muszą znaleźć pokrycie – mówi Wioleta Błochowiak, wiceprezes Electus SA.
– Zapotrzebowanie na środki pojawiło się już pod koniec 2009 roku, jednak działania zmierzające do uzupełnienia niedoborów finansowych podejmowane są ze sporym opóźnieniem i wynik tego przesunięcia właśnie obserwujemy. Porównując dotychczasowe dane z rokiem poprzednim, możemy spodziewać się wyraźnego wzrostu zapotrzebowania szpitali na finansowanie w całym 2010 roku – dodaje Wioleta Błochowiak.
Największego wsparcia finansowego, zarówno w ubiegłym jak i w tym roku, wymaga woj. mazowieckie: odpowiednio 73,7 i 55,6 mln złotych. To efekt największego zadłużenia spośród wszystkich województw.
Z ostatniego raportu Ministerstwa Zdrowia wynika, że zadłużenie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej na koniec I kwartału 2010 r. wyniosło 9,84 mld złotych. Oznacza to wzrost względem ostatniego kwartału 2009 r. o 2,3 proc., czyli o ponad 220 mln złotych.
Szczególnie ważny jest wzrost zobowiązań wymagalnych szpitali. W minionym kwartale wartość takich zobowiązań wyniosła 2,41 mld zł, czyli o 7,8 proc. więcej niż w ostatnich trzech miesiącach minionego roku.
Czytaj więcej: Electus SA | zadłużenie szpitali | zobowiązania wymagalne | zobowiązania szpitali
Zadbali o rozwój i zabawę chorych dzieci