Chodzi o leki z dobrym jeszcze terminem ważności, które są poddawane utylizacji. Od lat osiemdziesiątych sukcesywnie malała w Polsce liczba tzw. Aptek Darów, w których za darmo lub za symboliczną opłatą najubożsi mogli otrzymać takie specyfiki. Pochodziły one najczęściej z zagranicy, choć nie tylko.
Zdaniem Piotra Klimy, wiceprezesa Śląskiej Izby Aptekarskiej, nic nie stoi na przeszkodzie, aby leki przeterminowane pochodzące z aptek, odpowiednio przechowywane, mogły być stosowane np. w szpitalach pod kontrolą lekarzy.
Piotr Klima podkreśla jednocześnie, że leki dostarczane przez prywatnych ofiarodawców, nawet jeśli nie są jeszcze przeterminowane, nie nadają się do wykorzystania ze względów bezpieczeństwa: nic nie wiadomo o sposobie ich przechowywania, brakuje także gwarancji, że preparaty nie zostały podmienione na podobne z wyglądu, ale o zupełnie innym działaniu.
W ubiegłym roku w samym tylko Raciborzu do utylizacji przekazano 680 kilogramów leków zebranych w aptekach, w Wodzisławiu zebrano ich 335 kilogramów, a w Rybniku blisko tonę.
Więcej:http://www.nowiny.pl/
Czytaj więcej: pacjenci bez ubezpieczenia | utylizacja leków | leki przeterminowane
Zadbali o rozwój i zabawę chorych dzieci