Komisja Europejska prowadzi prace nad wynalezieniem i wprowadzeniem alternatywnych metod zastępujących konieczność prowadzenia badań na żywych zwierzętach.


Propozycje sugerują wprowadzenie używania ssaków w badaniach do minimum. We Francji już powołano instytucję dialogu do znalezienia alternatywnych metod wobec eksperymentów na zwierzętach. Jednak praktyka wyprzedza działania instytucji unijnej. Z wielu laboratoriów i uczelni kształcących przyszłych chirurgów, wyeliminowano już używanie zwierząt.

Kiedyś lekarze przed wykonaniem pierwszego cięcia na sali operacyjnej, praktykowali na zwierzętach, przede wszystkim na świniach, ale także na psach, kotach i fretkach. Proces zamykania laboratoriów w ostatniej dekadzie mocno posunął się w USA. W 1994 roku na 125 uczelni medycznych, 77 z nich eksperymentowało na żywych zwierzętach. Teraz pozostało ich 8.

Alternatywą są wirtualne symulatory, np. imitujące zatrzymanie akcji serca czy działanie leku. Studenci posługują się instrumentami chirurgicznymi, widząc efekt swoich działań na ekranie monitora. Bardzie zaawansowane symulatory posiadają dotykowy wsad, który powoduje wrażenie pracy na żywej tkance. Pielęgniarki uczą się intubować na odpowiednio zaprogramowanym manekinie.

Uczelnie obniżają też koszty funkcjonowania – z budżetu znika koszt utrzymania zwierząt i personelu weterynaryjnego. Dodatkowo eliminuje się czynnik etyczny - przeciwnicy eksperymentów medycznych na zwierzętach twierdzą, że zabiegi chirurgiczne często wykonywali ludzie, którym w przyszłości te umiejętności nie były przydatne.

Są również przeciwnicy metod alternatywnych. Ich zdaniem, tylko dzięki praktykowaniu na żywej tkance innego ssaka, studenci zdobywają doświadczenie w chirurgii, uczą się kontrolować krwawienie, czują się pewniej i szybciej podejmują decyzje.

Stan prawny w innych krajach dopuszcza praktyki medyczne na żywych zwierzętach, ale wprowadza ograniczenia. W Wielkiej Brytanii prawo zakazuje używania żywych zwierząt w badaniach medycznych od 1986 roku, z wyjątkiem chirurgii z zachowanymi drobnymi naczyniami. Niektóre uczelnie mogą również używać gryzoni, ale dopiero po uzyskaniu licencji, odnawianej co pięć lat. Często przy staraniach o granty na projekty, premiowane są te instytucje, które wykorzystują metody alternatywne.

W Niemczech zwierzęta mogą być używane w laboratoriach, gdy instytucja prowadząca badania udowodni brak możliwości wykorzystania metod alternatywnych.

W Indiach dopuszczalne jest używanie małych zwierząt, pod restrykcyjnymi warunkami.

Na podstawie: European Biotechnology News vol. 7/ 2008, Nature vol. 453/ 2008 i Scrip World Pharmaceutical News (25 April 2008)

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH