Zofia Ulz: podrobienie leku łatwiejsze niż banknotu

O tym, że nie tylko sprzedaż leków za granicę, ale także ich fałszowanie stanowi problem polskiego rynku farmaceutycznego - mówiła Zofia Ulz, główny inspektor farmaceutyczny. Wskazała, że na podróbki leków Polacy wydają rocznie około 100 mln zł.

Problem fałszowania leków Ulz poruszyła we wtorek (14 kwietnia) podczas II Ogólnopolskiej Konferencji Farmaceutycznej w Bydgoszczy.

- Dzisiaj dużo mówi się o preparatach, które sprzedawane są za granicę, czyli o tak zwanym odwróconym łańcuchu, ale to nie jedyny problem, z jakim zmaga się polski rynek leków. Mamy również inną, dającą o sobie coraz bardziej znać patologię, to znaczy przestępczość farmaceutyczną - powiedziała Ulz.

Jak podkreśliła, przez przestępczość farmaceutyczną rozumieć należy fałszowanie leków, ich kradzieże, nielegalne wykorzystanie oraz handel przez internet.

Ulz zaznaczyła, że liczba dostępnych na polskim rynku podróbek leków ciągle wzrasta. Dzieje się tak, ponieważ "podrabianie leku nie jest trudne, o wiele łatwiejsze niż podrobienie banknotu".

- Jeżeli ktoś podrabia substancję aktywną, najczęściej robi to w warunkach niekontrolowanych, nie potrzebuje skomplikowanych maszyn ani urządzeń. () Mimo że mamy bardzo restrykcyjne i szczegółowe prawo farmaceutyczne, patologie i tak występują - mówiła Ulz.

Szefowa Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego (GIF) powołała się na raport Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), z którego wynika, że Polacy wydają rocznie około 100 mln zł na podróbki leków. Wskazała, że najczęściej podrabianymi lekami są m.in. antybiotyki, hormony, preparaty przeciwastmatyczne, przeciwalergiczne i przeciwbólowe.

- Bardzo efektywnym działaniem wymierzonym przeciwko fałszowaniu leków jest Operacja ''Pangea'' koordynowana przez Interpol i Europol, organizowana przez policję oraz inspekcję farmaceutyczną z różnych krajów - powiedziała szefowa GIF.

Jak wyjaśniła, "Pangea" to "International Internet Week of Action", czyli tydzień, podczas którego organy różnych krajów monitorują strony internetowe, kontrolują sklepy zielarskie, targowiska, bazary i gabinety medycyny naturalnej, a celnicy prowadzą wzmożoną działalność w przeglądaniu paczek. W operacji udział bierze także Polska.

- W 2014 roku w akcji wzięło udział 113 państw i 198 organów kompetentnych. W tym czasie zlikwidowano ponad 11 tys. stron internetowych, skonfiskowano 35 tys. przesyłek, aresztowano prawie 450 osób i zabezpieczono ponad 9 mln opakowań nielegalnych środków farmaceutycznych o wartości 36 mln dolarów - podała Ulz.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH