Zamrożone osocze: nie ma zysków, są wyroki

Jak informował portal rynekzdrowia.pl, sąd oddalił roszczenia amerykańskich inwestorów (opiewające na 105 mln USD) wobec Skarbu Państwa ws. Laboratorium Frakcjonowania Osocza sp. z o. o. Powołano je w latach 90. do budowy fabryki w Mielcu zajmującej się frakcjonowaniem osocza. Do zakończenia inwestycji nie doszło.

Puls Biznesu (Fatum wisi nad polskim osoczem) przypomina, że produkcja osocza miała spowodować gigantyczne inwestycje i zyski. Tymczasem są tylko wyroki.

Czytaj: Ministerstwo Zdrowia o wygranej Polski w arbitrażu; dla Skarbu Państwa ponad milion dolarów

Biomed Lublin, producent leków i szczepionek, jest właścicielem fabryki w Mielcu, która miała frakcjonować osocze i produkować leki krwiopochodne. Plany były ambitne - spółka planowała zbić na osoczu miliony. Dotychczas udało się jej zarejestrować dwa preparaty, trzeci - immunoglobulina - jest w trakcie procedury.

Szwajcarski koncern Octapharma, który w 2010 r. wygrał z Biomed Lublin wyścig o pozycję narodowego frakcjonatora osocza, również musiał obejść się smakiem - nie dogadał się z resortem zdrowia. Przeszkodą były przepisy dotyczące zamówień publicznych: Szwajcarzy chcieli mieć wyłączność na zakup polskiego osocza, na to nie zgodził się jednak prezes Urzędu Zamówień Publicznych.

Konsorcjum Octapharma planowało, że fabryka osocza powstanie do końca 2015 r. i umożliwi produkcję leków krwiopochodnych odpowiedniej jakości. Miało to uniezależnić Polskę od wahań cen światowych i drogiego importu.

Obecnie Krzysztof Bąk, rzecznik MZ, informuje na łamach Pulsu Biznesu, że resort nie prowadzi prac związanych z ogłoszeniem konkursu na tzw. frakcjonatora osocza. Przypomina, że niektóre centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa zbywają nadwyżki osocza do firm farmaceutycznych.

Dodajmy, że w Polsce uzyskuje się około 250 tys. litrów osocza rocznie, z czego do celów klinicznych (przede wszystkim do przetoczeń pacjentom w szpitalach) zużywa się ok. 30 proc. osocza pochodzącego od honorowych dawców. Pozostała nadwyżka - około 70 proc. (180 tys. l rocznie) powinna zostać przeznaczona do przetwarzania w leki, m.in. stosowane w terapii hemofilii. Obecnie nadwyżka osocza jest sprzedawana zagranicznym firmom.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH