Założenia do zmiany ustawy refundacyjnej - przeglądamy propozycje resortu

Lista refundacyjna co trzy miesiące, leki szpitalne kupowane bez ograniczenia limitu finansowania i zmiana praktyki ich rozliczania przez NFZ, uproszczenie procedur przy składaniu wniosków o ponowne objęcie refundacją - to tylko niektóre z propozycji zawartych w projekcie założeń do projektu nowelizacji ustawy o refundacji leków, przedstawionych przez Ministerstwo Zdrowia.

Po każdej nowelizacji ustawy refundacyjnej udręką pacjentów są zmieniające się ceny leków w aptece. Obniżenie ceny jednego z leków lub wprowadzenie odpowiednika produktu refundowanego w danej grupie limitowej wiąże się ze zmianą limitu finansowania w tej grupie i jednocześnie zmianą poziomu odpłatności na pozostałe leki.

By oszczędzić pacjentom niemiłych niespodzianek, Ministerstwo Zdrowia proponuje opóźnienie procesu zmiany limitu o 3 miesiące. W praktyce oznacza to, że jeśli na wykazy refundacyjne trafi lek, którego cena zostanie obniżona do najniższego poziomu, a zatem powinien on wyznaczać podstawę limitu, stanie się tak, ale dopiero przy kolejnej nowelizacji listy leków refundowanych.

Cena leku będzie niższa od razu po wejściu w życie nowego wykazu, natomiast obniżenie limitu finansowania i ewentualny wzrost odpłatności będą obowiązywały trzy miesiące później, dając lekarzom i pacjentom czas na zwrócenie uwagi na zmiany wysokości dopłat. To także szansa dla podmiotów do złożenia wniosków o obniżenie cen na swoje produkty.

Zakupy leków - w szpitalach inaczej?
Resort zdrowia zapowiada zmiany także w zakresie leków szpitalnych. Proponuje doprecyzowanie określenia cen stosowanych przez szpitale poprzez dodanie zastrzeżenia, że sztywny charakter cen i marż nie będzie obowiązywać podczas zakupów leków szpitalnych.

Wcześniej ustawa refundacyjna wprowadziła zasadę, że szpital może kupić lek po cenie nie wyższej niż cena urzędowa. Miało to spowodować, że cena nie będzie obszarem nadmiernej różnorodności: szpitalowi nie można sprzedać leku drożej niż wynosi cena urzędowa, natomiast jest możliwość sprzedawania tego leku taniej. Gdy istnieje odgórne ograniczenie, nie ma ryzyka, że w wyniku przetargu jakikolwiek podmiot nabędzie lek po wyższej cenie.

Sprawę skomplikowało grupowanie leków - w jednej grupie mogą znaleźć się specyfiki o rożnych substancjach czynnych, o ile mają podobne działanie terapeutyczne, zbliżony mechanizm działania i takie same wskazania. Cena najtańszego z leków wyznacza limit. W refundacji aptecznej jest alternatywa - na potencjalnych różnicach kwot zyskuje albo traci pacjent, dopłacając więcej. W lecznictwie zamkniętym takie rozwiązanie nie jest możliwe. Przyjęcie zasady, że szpitale nie będą mogły kupować leków po cenie przekraczającej limit finansowania ograniczyło w znacznym stopniu dostępność do leków znajdujących się powyżej limitu.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH