Posłanka PiS Krystyna Grabicka interweniuje w sprawie wycofania esperalu; środka, który miał powodować abstynencję, wszywanego alkoholikom. Specjaliści twierdzą jednak, że nie był on skuteczny, a wręcz szkodził uzależnionym.

Jedyny producent zaszywanego pod skórą specyfiku dla alkoholików - warszawska Polfa - wycofała go latem. Pojedyncze egzemplarze esperalu oferują ostatnie apteki w kraju. Przed biurem Grabickiej w Sieradzu ustawiają się kolejki zawiedzionych alkoholików.

– Przychodzą pacjenci, ich rodziny, a nawet lekarze - opowiada dziennikowi Polskaposłanka Grabicka. – Alkoholicy narzekają, że nie mogą dostać esperalu. Kobiety opowiadają, że mężowie wracają do nałogu. Już nie wiem, jak ich pocieszać...

Posłanka Grabicka interweniowała w Ministerstwie Zdrowia. Jednak resort, opierając się na opiniach ekspertów od uzależnień, stoi na stanowisku, że esperal jest nieskuteczny w leczeniu uzależnienia, a nawet w wymuszaniu czasowej abstynencji.

Według doktora Bohdana Woronowicza, kierownika Ośrodka Terapii Uzależnień w warszawskim Instytucie Psychiatrii i Neurologii, esperal alkoholikom tylko psuł zdrowie.

– Całe szczęście, że już go nie ma, bo ci, co się zaszywali, może zaczną się leczyć - mówi Woronowicz. - To nie był lek, tylko bat na alkoholika, bo się taki zaszył i rodzina na kilka tygodni miała spokój. Potem znów zaczynał pić, bo nie wiedział, na czym polega jego problem. Człowiek uzależniony potrzebuje profesjonalnej terapii. W Polsce esperalu nie zaszywali specjaliści od uzależnień, tylko chirurdzy albo ginekolodzy, którzy chcieli dorobić do pensji..

Esperal zaburza metabolizm alkoholu w organizmie. Zaszyty pacjent po wypiciu alkoholu ma objawy zatrucia, a doświadczeni alkoholicy, którzy próbowali pić po zaszyciu, mówili o "spotęgowanym kacu", są także relacje o spowolnieniu akcji serca. Esperal zaszywano pacjentom na łopatce lub pośladku, tak by w przypływie pragnienia nie mogli się go pozbyć.

W praktyce zaszyty pacjent mógł to zrobić widelcem, nożem lub kawałkiem druta. Polska była ostatnim krajem w Europie, który wycofał esperal. "Zaszycie" kosztowało 150-250 zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH