Zakaz reklamy aptek prowadzi do absurdów Katarzyna Sabiłło

Na przestrzeni czterech lat obowiązywania całkowitego zakazu reklamy aptek okazało się, że generuje on coraz większe absurdy, nie mając jakiegokolwiek pozytywnego przełożenia na bardziej efektywną opiekę nad pacjentem - pisze Katarzyna Sabiłło, prezes Fundacji Lege Pharmaciae, w ripoście do komentarza prezesa NRA.

W odpowiedzi na komunikat Naczelnej Izby Aptekarskiej o sygnaturze L.dz. P-163/2016 z dnia 5 kwietnia br., dotyczący bezpośrednio mojej wypowiedzi w audycji radia TOK FM ("E-zdrowie – najwcześniej w 2020 r." 30 marca br.) na temat opieki farmaceutycznej w Polsce, pozwolę sobie odnieść się do zawartego w nim komentarza Pani Prezes Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej.

W Komunikacie napisano, że "w wyniku nieznajomości przedmiotu lub celowej próby wprowadzenia odbiorców w błąd" utożsamiam jakoby usługę farmaceutyczną w postaci opieki farmaceutycznej z niedozwoloną reklamą aptek i ich działalności, realizowaną w formie Programu Opieki Farmaceutycznej.

W audycji nie poruszona została ani razu kwestia Programu Opieki Farmaceutycznej. Twierdzenie więc, że utożsamiam opiekę farmaceutyczną z powyższym programem jest nieuzasadnione, a zarzut nieznajomości przedmiotu, a nawet wręcz celowej próby wprowadzania odbiorców w błąd jest nieuprawniony stanowiąc bezpodstawne oskarżenie.

Informowanie o opiece farmaceutycznej - niedozwolone
Samorząd aptekarski zabiegał o zaostrzenie zapisu dotyczącego reklamy aptek. Nowe, bardziej rygorystyczne przepisy ustawy Prawo farmaceutyczne w tym zakresie weszły w życie 1 stycznia 2012 r.

Zakaz, który obowiązywał do końca 2011 r., dotyczył tylko takiej reklamy aptek, która odnosiła się do leków refundowanych lub leków o nazwie identycznej z objętymi refundacją. Aktualny dotyczy wszelkiej działalności aptek.

Przepisy stanowią także, że reklamą nie jest informacja o godzinach otwarcia apteki i jej lokalizacji. Konstrukcja tych przepisów daje ogromne możliwości interpretacyjne. Każda bowiem informacja przekazana przez aptekę, a wykraczająca poza powyższy zakres, może być interpretowana jako zakazana prawem reklama apteki lub jej działalności.

Na przestrzeni czterech lat obowiązywania całkowitego zakazu reklamy aptek okazało się, że generuje on coraz większe absurdy, nie mając jakiegokolwiek pozytywnego przełożenia na bardziej efektywną opiekę nad pacjentem. Apteki nie mogą informować pacjentów o tym, że, np. dokonują pomiaru ciśnienia, sprawdzają potencjalne interakcje między przyjmowanymi lekami itp., czyli o prowadzonej przez nie …opiece farmaceutycznej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH