Wtórny obrót lekami, czyli dobroczynność "pod paragrafem"

Caritas Diecezji Bydgoskiej prowadzi akcję zbierania nieprzeterminowanych leków. Są one następnie przekazywane działającej przy Parafii św. Trójcy aptece, która wydaje je ubogim. Problem w tym, że prawo zakazuje wtórnego obrotu lekami, z czego wielu darczyńców, pacjentów, a przede wszystkim organizatorów podobnych akcji, nie zdaje sobie sprawy.

Zofia Ulz, Główny Inspektor Farmaceutyczny, w piśmie do redakcji Rynku Zdrowia, przypomina: tzw. wtórny obrót lekami jest w Polsce zabroniony. – Prawo, które obowiązuje nie tylko w Polsce, ma swoje uzasadnienie: lek musi pochodzić ze znanego źródła – potwierdza dr Jerzy Jarosz, mazowiecki konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny paliatywnej.

Ktoś powie, że to marnotrawstwo. Owszem, ale ono istnieje wszędzie – zaledwie około jednej trzeciej leków trafia do chorych, a aż dwie trzecie jest wyrzucanych.

Może byłoby zatem lepiej, aby klient apteki zastanowił się przed zakupem kolejnego preparatu oraz pomyślał, co zrobi z nadwyżką wykupionych leków. Zamiast wydawać pod wpływem reklamy pieniądze na następne specyfiki, warto może przekazać je np. na rzecz hospicjum?

Leków nie przyjmujemy...
Zakaz przyjmowania leków dotyczy również hospicjów. Jednak bardzo często zdarza się, że pacjenci albo rodziny chorych proponują placówkom leki, które pozostały po zmarłej osobie.

– W takiej sytuacji zawsze odmawiam, choć trudno wytłumaczyć ludziom, że takie jest prawo – mówi Andrzej Krzysztof Ostrowski, dyrektor ds. medycznych Hospicjum im. ks. Jerzego Popiełuszki w Bydgoszczy, kujawsko-pomorski konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny paliatywnej.

Jednocześnie dyrektor zwraca uwagę na niedoskonałości regulacji, które nie wskazują rozwiązania problemu leków narkotycznych: nie można utylizować ich z innymi farmaceutykami, nie można też oddać ich lekarzowi w szpitalu, ani farmaceucie w aptece.

– Dużym problemem są właśnie przeciwbólowe leki narkotyczne, zostające po zmarłych pacjentach. Ustawodawca nie określił, co należy z nimi zrobić. Taka luka w prawie to zaproszenie do pozbycia się ich, choćby na „czarnym rynku” – dodaje Ostrowski.

Darowizna czy obrót

To nie jedyne wątpliwości. Prawo podchodzi do kwestii przekazywania leków bardzo restrykcyjnie.

– Może jednak powinny być jakieś procedury, które umożliwiają przyjęcie leku, który na przykład nigdy nie został otwarty ­– zastanawia się dr Aleksandra Ciałkowska-Rysz, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny paliatywnej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH