Unia pokrzyżuje plany resortu zdrowia ws. ograniczenia reklam leków? FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Unijne prawo nie pozwoli na to, by zakazać reklamy leków i suplementów diety - przyznaje Ministerstwo Zdrowia. Ale firmy z tej branży i tak chcą zasad, które określą, co wolno, a czego nie w reklamach leków.

W ostatnich dwóch tygodniach odbyły się spotkania w UOKiK i Ministerstwie Zdrowia, które mają na celu m.in. wypracowanie standardów reklam. Finał prac przewidziany jest za kilka miesięcy, ale już wiadomo, że producenci leków i suplementów chcą uregulować takie kwestie jak powoływanie się w reklamach na badania naukowe czy wykorzystywanie nazw chorób - przypomina Gazeta Wyborcza.

- Ministerstwo Zdrowia prowadzi analizę możliwości przyszłych rozwiązań odnośnie do wprowadzenia ograniczeń w zakresie reklamy produktów leczniczych, suplementów diety oraz wyrobów medycznych. Dodatkowo niebawem w resorcie zdrowia zostanie powołany zespół, który będzie się zajmował zagadnieniami reklamy, do którego zostali zaproszeni przedstawiciele różnych środowisk, aby móc jak najszerzej zapoznać się z omawianą problematyką - mówi Milena Kruszewska, rzeczniczka ministra zdrowia.

Na więcej szczegółów trzeba czekać, aż zespół rozpocznie pracę. Ministerstwo za to daje do zrozumienia, że o zakazie reklam nie może być mowy ze względu na unijne przepisy (dyrektywa Parlamentu Europejskiego 2001/83/WE ).

Dyrektywa mówi, że w państwach członkowskich Unii Europejskiej zakazem reklamy objęte mogą być tylko leki dostępne na receptę i te zawierające substancje psychotropowe.

Resort zdrowia ocenia, że możliwości regulacji tego rynku i ochrony konsumentów przed fałszywymi treściami są ograniczone, ale to nie oznacza, że nie może podjąć pewnych działań.

- Jeśli chodzi o reklamę, to niedopuszczalne jest trwanie w sytuacji, z którą mamy do czynienia obecnie, a wręcz słabości państwa względem reklamy, która ewidentnie niesie treści fałszywe czy wręcz szkodzi odbiorcom - mówił nam niedawno wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda.

- Niedawno próbowaliśmy wpłynąć na reklamę jednego z preparatów dostępnego w postaci syropu, który - jak się okazało - jest zarejestrowany jako wyrób medyczny. Resort zdrowia zorganizował zebranie wszystkich zainteresowanych urzędów: GIS, GIF, UOKiK i URPL. Okazało się, że coś możemy zrobić. Sprawa jest w trakcie realizacji - dodał Łanda.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH