Największy na świecie amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer zamierza zamknąć osiem fabryk i ograniczyć produkcję w sześciu, zwalniając sześć tysięcy pracowników.
Według wydanego we wtorek (18 maja) komunikatu dyrekcji koncernu, do 2015 roku zamkniętych zostanie osiem fabryk w USA, Irlandii i Portoryko. W ciągu najbliższych lat ograniczona zostanie produkcja w sześciu zakładach: w Portoryko, Irlandii, USA, Wielkiej Brytanii i Niemczech.
– Restrukturyzacja światowej sieci naszych fabryk to podstawa naszych wysiłków w celu poprawy konkurencyjności – podkreślił dyrektor ds. produkcji Nat Ricciardi.
Aby umocnić swoją pozycję nr 1 na światowym rynku farmaceutycznym, koncern w ubiegłym roku przejął jednego ze swych największych konkurentów, firmę Wyeth.
Pfizer ma obecnie na całym świecie 78 fabryk i zatrudnia około 116 tysięcy pracowników.
Czytaj więcej: restrukturyzacja | koncerny farmaceutyczne | Pfizer
Zadbali o rozwój i zabawę chorych dzieci
1. Przycisnęły ich generyki
2. Pfizer ma problem, bo coś mało nowych leków wprowadza z porównaniu np z AstraZeneca. Ostatnim hitem była viagra, a zetamax to krzyk rozpaczy - poprostu zmieniona postać leku. Źle obstawiono grupy terapeutyczne, w ktore warto uderzyć. Dla porównania bardzo mądre posunięcia konkurentów z AstraZeneca (nowotwory - Casodex, Zoladex LA; astma - pulmicort, symbicort; hipercholesterolemia - crestor) Takimi strzałami w dziesiątkę Pfizer nie może się pochwalić dlatego też ma problem :)