Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia | 13-08-2019 09:20

Twardy brexit może wywołać perturbacje z dostępnością leków w Europie

Przedstawiciele sektora ochrony zdrowia uprzedzają, że tzw. twardy brexit może utrudnić dostępność niektórych leków nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale i w Europie. Eksperci twierdzą, że niektóre leki mogą nie uzyskać do 31 października zezwolenia od organów nadzoru na dalsze sprowadzanie ich z Wielkiej Brytanii.

Wielka Brytania sprowadza z Unii ok.37 mln paczek leków co miesiąc. Fot. Katarzyna Gubała/PTWP

Obie strony wymieniają się rocznie miliardem takich przesyłek. Zaostrzone odprawy celne w portach i na innych granicach między Wielką Brytanią i Unią mogą również zakłócić dostawy leków i składników chemicznych do ich produkcji - informuje Rzeczpospolita.

Europejska Agencja Leków (EMA) z Amsterdamu twierdzi, że UE jest dobrze przygotowana do brexitu. Agencja wydała zezwolenia na niemal wszystkie 400 leków podlegających jej kontroli. Trzy specyfiki czekają nadal na zezwolenie EMA na ich dystrybucję w Unii. Inne, mniej istotne mogą zostać zablokowane z powodu brexitu.

EMA jest jedynym organem, który może zezwalać na sprzedaż w 28 krajach Unii nowych leków na najpowszechniejsze i poważne schorzenia, raka, cukrzycę, grypę. Zagrożone jest również wiele innych leków dopuszczonych do sprzedaży przez władze danego kraju. Niemal 6 tys. pozycji wymaga przejścia nowej procedury licencyjnej po brexicie.

Komisja Europejska uznała w czerwcowym raporcie, że do listy sektorów wymagających szczególnej czujności należy dołączyć leki i sprzęt medyczny. W wielu krajach Unii już występują braki z powodu problemów z produkcją, dystrybucją czy nadzorem. Ankieta dotycząca 21 krajów wykazała, że we wszystkich wystąpiły braki w 2018 r. - podała unijna organizacja farmaceutów. Najczęściej wymieniano braki szczepionek.

Więcej: www.rp.pl