Trzy serie leku kardiologicznego wycofane z aptek. Był błąd "intencjonalny"? Pacjenci są proszeni o zwrot trzech wymienionych w komunikatach serii leku do aptek. Fot. Archiwum RZ

Firma Sanofi wycofała w środę z Polski trzy serie leku kardiologicznego Atram. W jego opakowaniach znalazły się listki z innym lekiem - psychotropowym. O podjęcie przez dystrybutora działań zabezpieczających pacjentów przed skutkami pomyłki, apelował Główny Inspektorat Farmaceutyczny.

W środę (7 września) dystrybutor Atramu na terenie Polski, tj.: hurtownia farmaceutyczna Sanofi poinformowała, że wycofuje trzy serie leku - 2561215, 2510216, 2010216.

Jak już pisaliśmy, dzień wcześniej GIF zdecydował o wycofaniu Atramu z poziomu pacjenta, co oznacza, że pacjenci zostali poproszeni o zwrot określonych serii leku do aptek. Decyzję podjęto w związku z zagrożeniem zdrowia publicznego wynikającym z pomieszania produktów leczniczych Neurol (lek psychotropowy) i Atram (lek kardiologiczny).

Wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz wyjaśniał, że Neurol ma działanie nasenne i uspokajające. Dodał, że chodzi o najmniejszą dawkę leku, więc u osoby dorosłej, w pełni wydolnej zażycie pojedynczej dawki może nie stanowić żadnego zagrożenia, a pacjent może być tylko senny. Jednak w przypadku osób w podeszłym wieku, z niewydolnością wielonarządową, w tym niewydolnością nerek, zażycie Neurolu może być niebezpieczne.

W złej intencji
- Podmiotem odpowiedzialnym za produkcję produktu leczniczego Atram jest firma Zentiva k.s. w Czechach, która potwierdziła, że istnieje prawdopodobieństwo, iż przyczyną zaistniałej sytuacji był błąd ludzki, mający prawdopodobnie charakter intencjonalnego działania na szkodę firmy. Firma Sanofi, realizując decyzję GIF, uruchomiła niezwłocznie procedurę wycofania z obrotu produktu leczniczego Atram na poziomie aptek i hurtowni - poinformował dystrybutor w oświadczeniu przesłanym redakcji Rynku Zdrowia.

Informacja o intencjonalnym charakterze działania uprawdopodabnia informację jaką jeszcze we wtorek (6 września) przekazał p.o. głównego inspektora farmaceutycznego Krzysztof Niewójt. - Z niepotwierdzonych informacji wynika, że jest duże prawdopodobieństwo, że to był pewnego rodzaju sabotaż dokonany przez pracownika, który został z firmy zwolniony - powiedział wówczas Niewójt, pytany o przyczyny zamiany leków.

Pacjenci są proszeni o zwrot wadliwych serii leku Atram do aptek, w których dokonali zakupu. Mogą otrzymać zwrot pieniędzy albo wymienić wadliwy lek na ten sam produkt z innej serii. W przypadku gdy pacjent nie ma możliwości zwrotu produktu leczniczego Atram w aptece, w której go kupił, może dokonać zwrotu w innej aptece.

Rozpoczęto też informowanie hurtowni i aptek o wycofaniu leku. Firma twierdzi, że wycofanie z obrotu trzech jego serii nie spowoduje braków Atramu na rynku, ponieważ są dostępne inne serie leku w dostatecznych ilościach.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH