Teksty niezależnych dziennikarzy zostały uznane za reklamę leków Dobre intencje dziennikarza i redakcji mogą nie wystarczyć, aby jego artykuł nie był uznany za reklamę leku...

Nawet jeśli autor publikacji o leku działa z własnej inicjatywy i niezależnie od wytwórcy tego produktu, nie wyklucza to uznania danej publikacji za reklamę tego specyfiku. Co to oznacza w praktyce, przekonała się m.in. redakcja Dziennika, która opublikowała tekst pt. "Tym się trują maturzyści".

Główny Inspektorat Farmaceutyczny, jako organ sprawujący nadzór nad legalnością reklamy produktów leczniczych, uznał ów artykuł za... reklamę określonych leków. Stwierdził, że mimo dobrych intencji, osiągnięty efekt jest inny. Artykuł ten, zdaniem Inspektoratu, zachęcał do nadmiernego stosowania produktów leczniczych. W bardzo podobnym przypadku i taką samą decyzję podjął niedawno Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

– W postępowaniu przed GIF redakcja Dziennika powołała się na wolność słowa i podniosła, że artykuł nie zawierał elementów promujących produkty lecznicze, a jego celem było przedstawienie opinii społecznej problemu nadużywania przez młodzież pewnych preparatów w celach nieterapeutycznych i informowanie o związanych z tym niebezpieczeństwach – wyjaśnia mecenas Ewa Rutkowska z kancelarii Lovells.

Mimo dobrych intencji...
Jednak GIF uznał, że mimo dobrych intencji, osiągnięty efekt jest inny. Artykuł, zdaniem GIF, zachęcał do nadmiernego stosowania produktów leczniczych, stanowiąc „swoisty instruktaż takiego zażywania leków, które istotnie zwiększa wydolność psychofizyczną organizmu“ i poprzez to służył zwiększeniu ich sprzedaży.

Z taką interpretacją GIF nie zgadza się mecenas Rutkowska: – Reklamą produktu leczniczego, w świetle ustawy Prawo farmaceutyczne, jest działanie, które ma na celu zwiększenie liczby przepisywanych recept, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych. Jeśli więc cel działania jest inny, tak jak w tej sprawie, trudno przyjąć, że artykuł wbrew zamierzonemu celowi autora stanowi reklamę leku.

GIF nakazał
gazecie zaprzestanie prowadzenia reklamy w formie artykułu opublikowanego w konkretnym jej wydaniu. Tego rodzaju decyzji GIF ustawa nadaje przymiot  natychmiastowej wykonalności. Dla adresata decyzji oznacza to zakaz dalszego rozpowszechniania zakwestionowanego materiału, który musi być respektowany natychmiast.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH