Szczepionki przeciwko HPV - czy producenci powinni ponieść ryzyko ich finansowania? Ze strony www.opole.pl:

Z wyników badań opublikowanych w czasopiśmie Lancet wynika, że Cervarix jest pierwszą szczepionką wykazującą aktywność wobec pięciu najczęściej powodujących raka szyjki macicy wirusów...

Jej producent, firma GlaxoSmithKline, podkreśla, że to pierwsze badanie, w którym uzyskano znamienną protekcję przeciwko więcej niż dwóm głównym typom wirusów.

W zapobieganiu przenoszonym drogą płciową zakażeniom proonkogennymi wirusami papilloma, Cervarix konkuruje ze szczepionką Gardasil firmy Merck. Jednak w wielu krajach toczy się dyskusja o zasadności finansowania ze środków publicznych szczepionek, których skuteczność może być zweryfikowana dopiero za około 20 lat. Nikt nie ukrywa, że problemem jest wysoka jeszcze cena szczepionek.

Dokładniej rzecz ujmując nie chodzi o szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy, ale przeciwko wirusom powodującym ten nowotwór.

– Szczepionka przeciwko HPV nie jest szczepionką przeciwko rakowi – wyjaśnia Wojciech Matusewicz, dyrektor Agencji Oceny Technologii Medycznych.

– Jest zarejestrowana na stan przedrakowy. Rak szyjki macicy powstaje między 30-40 rokiem życia. Istnieje ponad 20 czynników ryzyka, sposród których najważniejszymi są cztery wirusy HPV. Według wskazań rejestracyjnych, szczepić należy między 9. a 29. rokiem życia. Nie znaczy to, że nie należałoby szczepić kobiet, które przekroczyły ten wiek. Najlepiej byłoby szczepić dziewczynki jeszcze przed inicjacją seksualną, kiedy nie są zakażone wirusem.

Z kogo brać przykład?
– Szczepienie jednego rocznika przeciwko HPV kosztowałoby 100 mln zł – mówi Wojciech Matusewicz i zadaje pytanie, jak zdecydować, który wybrać rocznik. Wskazuje na rozwiązania w innych krajach:

– Belgowie zalecają szczepienia od 12. roku życia. Finowie nie szczepią, bo udało im się zapobiec zachorowaniom, wprowadzając profilaktykę cytologiczną w latach dziewięćdziesiątych. Ponadto istnieje niebezpieczeństwo, że osoby zaszczepione będą unikały cytologii. Takie zachowanie wykazały badania socjologiczne w kilku państwach.

Niemcy: zmiana stanowiska
– W Niemczech obowiązkowe szczepienia przeciwko HPV wprowadzono dość wcześnie, bo kasy chorych uznały, że jest to korzystne dla ubezpieczonych. Jednak późniejsze raporty HTA stawiały więcej pytań niż odpowiedzi. Jednym z nich było pytanie: Czy finansowanie szczepień ze środków ubezpieczonych nie powinno być przedmiotem umowy typu risk-sharing? – wyjaśnia prof. Wolfgang Greiner z Uniwersytetu Bielefeld.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH