Szczepionki: był przetarg, pozostały wątpliwości

W ubiegłym roku Ministerstwo Zdrowia ogłosiło przetarg na dostawę 700 tys. szczepionek tężcowo-błoniczych. Przetarg na szczepionki wygrała firma, która zaoferowała blisko trzykrotnie wyższą cenę za jedną dawkę niż konkurent.

Szczepienia przeciwko tężcowi i błonicy są obowiązkowe dla młodzieży w 14. i 19. roku życia.

Przetarg prowadził zakład zamówień publicznych, jednostka działająca na zlecenie resortu zdrowia. Komisja przetargowa uwzględniła wnioski ekspertów powołanych do udziału w jej pracach. Dwoma najważniejszymi kryteriami przetargowymi były cena i brak w szczepionce związku rtęci, czyli tiomersalu.

- Komisja przetargowa uwzględniła wnioski biegłych powołanych do udziału w pracach tej komisji - potwierdza w rozmowie z portalem rynekaptek.pl Piotr Olechno, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Przetarg wygrała firma Imed, mimo że cena oferowanej szczepionki była trzy razy wyższa niż konkurencyjnej firmy Biomed.

Ministerstwo uważa, że przetarg został rozstrzygnięty zgodnie z przyjętymi kryteriami oceny ofert.  Zwraca uwagę, że firma Biomed odwoływała się do różnych instytucji, w tym do Krajowej Izby Odwoławczej. Jednak wnioski firmy zostały odrzucone.

Biomed skierował sprawę do CBA. - Złożyliśmy też skargę do sądu. Jednak termin rozprawy może być tak odległy, że będzie po rozstrzygnięciu przetargu i podpisaniu umowy - mówi prezes firmy Grzegorz Stefański  i zwraca uwagę na pewne niejasności w procesie przetargowym.

Przede wszystkim informuje o dwukrotnej zmianie specyfikacji przez zamawiającego i podaje „harmonogram” wydarzeń:

24 listopada urząd zamówień publicznych w odpowiedzi na zapytanie Biomedu uznał, że szczepionki ze śladową ilością tiomersalu mogą być traktowane tak samo jak szczepionki bez tiomersalu.

25 listopada Biomed uzyskał rejestrację nowego produktu, który zawierał śladowe ilości tiomersalu, pochodzące z wcześniejszych etapów produkcji, a nie z powodu używania związku rtęci do konserwacji.

7 grudnia zamawiający ponownie zmienił specyfikację. Biomed ponownie zadał pytanie, czy szczepionki ze śladową ilością tiomersalu będą traktowane tak samo jak szczepionki bez tiomersalu.

W ostatnim dniu, kiedy można było składać odwołanie od specyfikacji, zamawiający uznał jednak, że szczepionki ze śladową ilością związku są traktowane tak samo jak szczepionki z dużą ilością związku rtęci.

- Krajowa Izby Odwoławczej uznała, że zmiana specyfikacji przez zamawiającego i zrównanie szczepionek ze śladową ilością tiomersalu ze szczepionkami zawierającymi tiomersal jako środek konserwujący jest krzywdząca i nie ma podstawy merytorycznej. Nasze odwołanie zostało złożone jednak zbyt późno - stwierdza prezes Stefański.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH