Rzeczpospolita, AK/Rynek Zdrowia | 20-03-2009 09:44

Stanowisko NRL w sprawie homeopatii bezprawne?

Eksperci podważają uprawnienia Naczelnej Rady Lekarskiej co do oceny leków homeopatycznych. Nadal nie ustaje dyskusja jaką wywołało stanowisko NRL w sprawie stosowania homeopatii.

„Stale rośnie liczba dowodów oraz przekonanie medycznych środowisk naukowych, że homeopatię należy zaliczać do nienaukowych metod tzw. medycyny alternatywnej, która proponuje stosowanie bezwartościowych produktów o niezweryfikowanym naukowo działaniu” – napisała wówczas Rada.  Argumenty te podtrzymała w lutowym stanowisku, które jest odpowiedzią na prośbę Ministerstwa Zdrowia, aby wycofać się z radykalnych osądów homeopatii.

Na zlecenie Polskiego Towarzystwa Homeopatii Klinicznej prof. Leszek Kubicki sporządził opinię prawną, z której wynika, że samorząd lekarski w ogóle nie ma kompetencji, aby wiążąco wypowiadać się o homeopatii. Kubicki podkreśla, że wydając swoje stanowiska, NRL uznała, że jest kompetentna w zakresie konkretyzowania podstawowych standardów wykonywania zawodu lekarza ujętych w art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty (DzU z 2008 r. nr 136, poz. 857 ze zm.).

„Do przypisanej sobie kompetencji rada nie powołała jednak żadnej podstawy prawnej. Wynika to zapewne z faktu, że taka podstawa prawna w polskim systemie prawnym nie istnieje” – podkreśla prof. Kubicki w swojej opinii. Wskazuje zwłaszcza, że NRL nie może w żadnej formie określać wskazań aktualnej wiedzy medycznej.

Przepisy stanowią też, że lekarze mogą ordynować pacjentom leki i wyroby medyczne, które są dopuszczone do obrotu w Polsce. Dlatego prof. Kubicki uważa, że lekarze polecający leki homeopatyczne działają zgodnie z prawem i nie naruszają przez to kodeksu etyki lekarskiej. Kodeks ten zabrania lekarzom posługiwania się metodami uznanymi przez naukę za szkodliwe, bezwartościowe lub takimi, które nie są naukowo zweryfikowane. Prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska Irena Rej w liście do Naczelnej Rady Aptekarskiej wprost zarzuca, że postępowanie osób reprezentujących samorząd lekarski jest bezprawne i nieetyczne.

– Przepisy zawierają wiele wyjątków obejmujących leki homeopatyczne. Czasem łatwiej je dopuścić do obrotu niż inne produkty lecznicze – wyjaśnia Ewa Rutkowska, adwokat zajmujący się prawem farmaceutycznym w kancelarii Lovells.

Przykładem jest art. 21 prawa farmaceutycznego (DzU z 2008 r. nr 45, poz. 271 ze zm.). Niektóre leki homeopatyczne podlegają uproszczonej procedurze dopuszczenia do obrotu. Chodzi o te, które w oznakowaniu i ulotce nie zawierają wskazań dotyczących używania, a także są na tyle rozcieńczone, by gwarantować bezpieczeństwo stosowania. Takie produkty homeopatyczne nie wymagają też dowodów skuteczności terapeutycznej. Procedury te wiążą Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Prezes NRL, dr Konstanty Radziwiłł nie jest jednak za delegalizacją leków homeopatycznych.

– Należałoby rejestrować je jako suplementy diety. Osoba kupująca takie specyfiki robiłaby to na własną odpowiedzialność. Należałoby też pomyśleć o tym, żeby w aptekach w ogóle nie było produktów z kategorii suplementów – informuje portal rynekzdrowia.pl prezes Radziwiłł.