Sprzedaż leków z apteki do hurtowni nielegalna. Mimo to kwitnie

Chorzy po zawale, na cukrzycę czy raka nie mogą wykupić recept. Firmy farmaceutyczne coraz bardziej ograniczają dostawy do aptek.

Przyczyną braku leków jest wywóz leków za granicę. W procederze udział biorą apteki. To nie jest legalne, bo apteka może sprzedać lek tylko pacjentowi, nigdy z powrotem hurtowni. Mimo to proceder kwitnie.

- Są województwa, np. śląskie, gdzie inspektorzy walczą, jak mogą, o ukrócenie tego handlu. Angażują urzędników skarbowych, którzy mogą sprawdzać w aptekach faktury i wykryć podwójną księgowość. Można potem za to odebrać koncesję. Są jednak i takie regiony, gdzie inspektorzy przymykają na cały proceder oko - twierdzi w rozmowie z Gazetą Wyborczą Stanisław Piechula, wiceprezes Śląskiej Izby Aptekarskiej.

By leki nie wyjeżdżały, zagraniczne firmy farmaceutyczne w Polsce wprowadzają ograniczenia w sprzedaży. Niektóre ustalają miesięczny limit opakowań danego leku dla pojedynczej apteki.

Problem miała przynajmniej w części rozwiązać nowelizacja ustawy refundacyjnej. Zakładała, że hurtownie będą mogły sprzedawać leki za granicę tylko za zgodą Głównego Inspektora Farmaceutycznego.

Jednak resort zawiesił prace nad nowelizacją. Aptekarze apelowali też do ministra, by wprowadził dla nieuczciwych właścicieli aptek kary, np. mandaty 100 razy wyższe od tego, co zarobili, nielegalnie sprzedając leki. Albo natychmiastową utratę koncesji. Na razie bez odpowiedzi.

Więcej: http://wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH