Specjaliści: skostniałe programy ograniczają dostęp do leków
- LJ, rp.pl/rynekzdrowia.pl
- 20-12-2011 10:17
Dostępność nowych leków, które mają zastosowanie w leczeniu nowotworowych i nienowotworowych chorób układu krwiotwórczego, jest w Polsce ograniczona.
Prof. Jadwiga Dwilewicz-Trojaczek z Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych WUM zwraca uwagę, że niektóre spośród nich można stosować w ramach programów leczniczych, ale szczegółowe wytyczne często uniemożliwiają ich użycie. Na co dzień lekarze doświadczają licznych problemów związanych z niedoskonałymi regulacjami i brakiem reakcji ze strony urzędników.
- Programy terapeutyczne są bardzo skostniałe, na co wskazuje problem ze zmianą szczegółowych zapisów programu leczenia szpiczaka mnogiego inhibitorem proteasomu, bortezomibem. Z programu wykluczono chorych z niewydolnością nerek, mimo iż takie wskazanie zawarte jest w Charakterystyce Produktu Leczniczego. W efekcie jedyny lek w programie, który może być stosowany u chorych z niewydolnymi nerkami, nie może być tym pacjentom podawany - mówiła prof. Dwilewicz-Trojaczek podczas VII Forum Rynku Zdrowia.
Lekarze mają także problemy z programem do leczenia chłoniaka rozlanego z dużych komórek b. W ramach programu pacjenci otrzymują rituximab w skojarzeniu z chemioterapią, w której stosowany jest kardiotoksyczny antybiotyk antracyklinowy.
W grupie chorych na chłoniaka zdarzają się także pacjenci z niewydolnością serca, którzy w tej sytuacji powinni otrzymać leczenie pozbawione antracyklin. Ponieważ rituximab jest dostępny tylko w skojarzeniu z opisanym w programie schematem, chory jest pozbawiony dostępu do leku.
Innym przykładem, który przytacza prof. Dwilewicz-Trojaczek, jest leczenie pewnych typów zespołów mielodysplastycznych (MDS). W terapii stosuje się azacytydynę, która przedłuża życie o 10 miesięcy, a u części pacjentów prowadzi do remisji całkowitej. Lek ten może być stosowany w ramach chemioterapii niestandardowej.
- Na szczęście w większości oddziałów chorzy taką zgodę uzyskują. Brak zgody na leczenie prowadzi często do nawrotu choroby. W innych krajach lek stosowany jest u części chorych ambulatoryjnie. W Polsce podanie go wymaga tygodniowej hospitalizacji , która zwiększa koszty - dodaje profesor.
Czytaj więcej:
hematologia | chemioterapia niestandardowa | programy terapeutyczne