Specjaliści: mamy ustawę, ale nie mamy medycznej marihuany Lekarze ostrzegają, że dostępność terapii będzie bardzo ograniczona Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

31 października br. sprzedaż medycznej marihuany stanie się legalna. Jak ocenia Jędrzej Sadowski, autor projektu ustawy legalizacyjnej, zainteresowanych taką terapią może być nawet 300 tys. pacjentów. Tymczasem lekarze ostrzegają, że jej dostępność będzie bardzo ograniczona.

Dr Marek Bachański, neurolog, który jako pierwszy lekarz w Polsce stosował leki na bazie konopi u dzieci z padaczką lekooporną wskazuje, że "otwarto drzwi, za którymi na razie nic nie widać". Dr Jerzy Jarosz, specjalista w dziedzinie leczenia bólu zauważa z kolei, że "mamy ustawę, ale nie mamy medycznej marihuany" - informuje Gazeta Wyborcza.

Przyjmując ustawę, Sejm nie zgodził się na krajowe uprawy. Surowiec w postaci suszu i ekstraktu będzie pochodził najprawdopodobniej z Holandii. Holenderskie przepisy ograniczają jednak ilość marihuany sprzedawanej pomiędzy państwami. Jeśli kupimy w ciągu roku więcej niż 30 kg surowca, w kolejnych trzech latach nie będzie można kupić większej ilości, bo dostawy zostaną wstrzymane.

Tymczasem, według Sadowskiego, pacjent potrzebuje średnio 30 g miesięcznie. 30 kg wystarczy więc jedynie dla tysiąca osób.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH