Śląskie: prokuratura oddaje aptekom przeterminowany corhydron. Tylko po co?

Do jednej z aptek w Mikołowie policjanci przywieźli opakowania corhydronu, wyjaśniając, że wykonują polecenie prokuratury.

Jak przypomina Gazeta Wyborcza, afera dotycząca corhydronu, leku stosowanego m.in. u pacjentów we wstrząsie i w ciężkich stanach zapalnych, wybuchła siedem lat temu. Okazało się, że jedna z partii może być zanieczyszczona substancją zwiotczającą mięśnie i jej podanie może skończyć się dla pacjenta śmiercią.

Ministerstwo Zdrowia zaapelowało do pacjentów, którzy mieli lek, by zwrócili go do aptek. Zapewniało przy tym aptekarzy, że dostaną zwrot pieniędzy. Wbrew obietnicom resortu, apteki do dziś nie dostały pieniędzy za zwrócony im przez pacjentów corhydron. Teraz dostaną jeszcze niechciany prezent w postaci przeterminowanego leku. Jedną z pierwszych była przyszpitalna apteka w Mikołowie.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH