Sejm: komisja zaproponowała MZ wprowadzenie klauzuli sumienia dla farmaceutów Fot. archiwum

Sejmowa komisja ds. petycji skierowała w czwartek (25 stycznia) do Ministerstwa Zdrowia dezyderat o kompleksową analizę kwestii wprowadzenia do systemu prawnego klauzuli sumienia dla farmaceutów, sygnalizując potrzebę wprowadzenia takiej możliwości.

W czwartek komisja debatowała nad projektem dezyderatu do Ministerstwa Zdrowia w sprawie wprowadzenia klauzuli sumienia dla farmaceutów i przyjęła go.

W dezyderacie komisja "zasygnalizowała" potrzebę wprowadzenia do systemu prawnego możliwości korzystania przez farmaceutów z klauzuli sumienia. Znalazł się w nim także postulat wprowadzenia mechanizmu, który zapewni pacjentom dostęp do wszystkich zarejestrowanych leków w sytuacji, gdy farmaceuta - powołując się na klauzulę sumienia - nie chce im go sprzedać, a w danej miejscowości nie ma innej apteki.

Zdaniem komisji, potrzebny jest także zapis nie pozwalający na nadużywanie klauzuli sumienia np. przez miłośników zwierząt, którzy odmawiają wydania leku testowanego na zwierzętach. W dezyderacie znalazła się też prośba o "precyzyjne wskazanie pełnej listy leków ratujących życie".

W ocenie przewodniczącej Stowarzyszenia Farmaceutów Katolickich Małgorzaty Prusak, w przypadku farmaceutów odmawiających wydania leku ze względu na sprzeciw sumienia "nie chodzi o środki ratujące życie, lecz takie, które nie służą leczeniu, jak tzw. tabletka dzień po" lub tabletki antykoncepcyjne, które w niektórych przypadkach służą leczeniu, lecz "mogą być zakupione w innym miejscu lub też w dłuższym terminie".

- Wiadomo z praktyki, że osoby powołujące się na klauzulę sumienia w przypadku zastosowania leczniczego wydają dany środek lub sprowadzają go na życzenie. Apteki w małych miejscowościach nie są w stanie zapewnić leków ratujących życie i tu jest, moim zdaniem, rzeczywisty problem - zaznaczyła Prusak.

Jej zdaniem, przerzucenie konieczności zapewnienia dostępu pacjentów do wszystkich zarejestrowanych leków na farmaceutę bądź właściciela apteki może oznaczać "ograniczenie możliwości skorzystania z wolności sumienia farmaceuty" a tym samym stanowić "jednoznaczne ograniczenie wolności konstytucyjnej".

Prusak podkreśliła, że słuszny jest postulat zawarty w dezyderacie, by lekarz wystawiający receptę na dany lek umieszczał na niej informację, w jakim celu lek będzie stosowany. - W Wielkiej Brytanii farmaceuta może odczytać z recepty, w jakim celu dany środek będzie zastosowany, a w USA, gdzie sprzeciw sumienia farmaceuty jest usankcjonowany prawnie w niektórych stanach farmaceuta ma obowiązek dowiedzieć się, w jakim celu dany środek będzie zastosowany, tak aby mógł udzielić adekwatnych informacji - powiedziała.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH