Samorząd aptekarski: trzeba chronić rynek detaliczny przed monopolem Apteka samoobsługowa; FOT. PTWP

Od 11 lat istnieje w Polsce przepis o zakazie łączenia hurtu z detalem w obrocie lekami. Tymczasem dwie hurtownie mają największe sieci aptek. Pozostawiam to bez komentarza - mówi Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Rynek Aptek: - Czy wprowadzenie zasady "apteka dla aptekarza" jest realne?
Marek Tomków: - Wiele krajów, w tym na przykład Niemcy, rozwiązało problem własności aptek, nie patrząc przez pryzmat interesu aptekarzy, ale ochrony niezwykle ważnego z punktu widzenia państwa sektora, jakim jest detaliczny obrót lekami.

Wprowadzenie udziału farmaceuty w strukturze własnościowej apteki nie było po to, by sprawić przyjemność danej grupie zawodowej, ale po to, by chronić rynek detaliczny przed monopolem.

Niektóre kraje, np. Norwegia, przekonały się, co znaczy, gdy do głosu dochodzą sieci. Wtedy minister nie jest partnerem, ale pełni rolę podrzędną. Rozproszenie rynku detalicznego leży zatem przede wszystkim w interesie państwa. „Syndrom norweski” powinien być nauczką dla innych krajów.

- Jednak z resortu zdrowia płyną głosy, że w Polsce „jest miejsce i na podmioty sieciowe, i małe podmioty gospodarcze prowadzące pojedyncze apteki. Konkurencja zaś jest jednym z filarów funkcjonowania gospodarki kapitalistycznej”. Wydaje się, że w opinii MZ, oddanie aptek farmaceutom mogłoby zachwiać tą konkurencją.
- Nic z tych rzeczy. Nie ma też mowy o odbieraniu własności, która została nabyta w sposób legalny. Myślę, że pierwszym krokiem, zanim zostaną podjęte jakiekolwiek decyzje, musi być pełne egzekwowanie przepisu o 1 procencie (zgodnie z Prawem farmaceutycznym, zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej nie wydaje się, jeśli podmiot występujący o zezwolenie prowadzi na terenie województwa więcej niż 1 procent aptek ogólnodostępnych - red.).

Sieci, obsługiwane przez doskonałe kancelarie prawne, miały pełną świadomość, że przekraczając ten próg, kiedyś mogą stracić nadliczbowe apteki.

Przez 11 lat przepis antykoncentracyjny, który powstał po to, by jak ostatnio stwierdził WSA „chronić rynek przed kartelizacją”, był systematycznie łamany.

Obecnie toczy się już kilkadziesiąt postępowań o cofnięcie zezwolenia na prowadzenie aptek, wiele z nich czeka już tylko na wyznaczenie terminu postępowania przed WSA. Groźba cofnięcia zezwoleń jest więc bardzo realna.

Jednak nie ma żadnego zagrożenia dla farmaceutów pracujących w aptekach, którym może zostać cofnięte zezwolenie, ponieważ już dzisiaj jak wynika z danych, liczba farmaceutów na rynku w stosunku do  ilości aptek jest zbyt mała.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH