trochę póżno odpowiedzialni za obecny stan rzeczy się opamietali a kto wydał zgodę na spredaż leków byle gdzie a kto wydał zgodę na kretyńskie reklamy w prasie radiu i telewizji?a kto odpowie za czekanie z kamieniem w nerce 5 miesięcy na leczenie? człowiek jest zmuszony ratować się sam i stąd m.in zatrucia,służbo zdrowia opamiętaj się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niebezpieczne leki
2008-12-27
18:55:58
~eeginstitute@poczta.onet.pl
autentyczna rozmowa w szpitalu: lekarz damy panu kroplówkę , pacjent lekarz dlaczego? przecież nie wykonano jeszcze żadnego badania kroplówka mi może zaszkodzić. Lekarz leczący: niech się pan nie martwi, jak będzie nierównowaga i objawy kliniczne, wyrównamy następną kroplówką......
autentyczna rozmowa w szpitalu: tu ma pani leki przeciwnadciśnieniowe. Ależ panie doktorze, ja nie mam nadciśnienia, proszę mi zmierzyć ciśnienie. Lekarz: ale ja myślę iż pani ma proszę zażyć.....
Z drugiej strony: rodzice z dzieckiem u pediatry: dziecko ma gorączkę 39,5st.C, zaziębione. Pediatra: proszę dla dziecka okład z letniej wody. Rodzice: nie to skandal my chcemy prawdziwego lekarza i antybiotyk- nie znachora.......
Kilka scenek z życia. Z żalem stwierdzam, iż ani lekarze ani pacjenci czy rodzice nie zdają sobie sprawy z ubocznych działań leków szczególnie tych podanych niepotrzebnie . Wiele starszych osób UMIERA po podaniu mieszanki leków czy nadmiernego nawodnienia, o tym powinno więcej się mówić i pisać.
Zatrucia lekami
2008-12-23
09:32:57
~marek
Cóż cynicznie można by powiedzieć, że wiedza kosztuje, ale... prawa rynku itd itp. Problem zatruć lekami zaczyna pojawiac sie w swiadomosci lekarzy. Nareszcie. Pewnie potrzebny był "rynek" preparatów z grupy OTC. A i tak to dla mnie nie jest problem. Bardziej zastanawia mnie wypowiedzić któregoś z farmakologów o dopuszczalności "dopalaczy". Z racji tego że z wykaształcenia jestem farmaceutą i lekarzem swego czasu zostałem "powołany" do grupy kontrolujacej tzw "zielone" recepty. I to wówczas od jednej z koleżanek na pytanie dlaczego wypisuje tyle lekow uspokajających na jednego ze swoich pacjentów usłyszałem, że on jest kierowcą TIR'a i ma problemy ze spaniem w trasie. Tak dalej. W końcu już nie tylko niedoceniana przez "władze" i społeczeństwo urazówka ale i toksykologia zacznie nabierać innej perspektywy.
Komentarze do tekstu:
Sami trujemy się lekami
autentyczna rozmowa w szpitalu: tu ma pani leki przeciwnadciśnieniowe. Ależ panie doktorze, ja nie mam nadciśnienia, proszę mi zmierzyć ciśnienie. Lekarz: ale ja myślę iż pani ma proszę zażyć.....
Z drugiej strony: rodzice z dzieckiem u pediatry: dziecko ma gorączkę 39,5st.C, zaziębione. Pediatra: proszę dla dziecka okład z letniej wody. Rodzice: nie to skandal my chcemy prawdziwego lekarza i antybiotyk- nie znachora.......
Kilka scenek z życia. Z żalem stwierdzam, iż ani lekarze ani pacjenci czy rodzice nie zdają sobie sprawy z ubocznych działań leków szczególnie tych podanych niepotrzebnie . Wiele starszych osób UMIERA po podaniu mieszanki leków czy nadmiernego nawodnienia, o tym powinno więcej się mówić i pisać.