Są sposoby na poprawę bardzo trudnej sytuacji wielu polskich aptek Podczas konferencji "Dystrybucja leków w Polsce" dyskutowano m.in. o obecnej sytuacji oraz przyszłości polskich aptek

Pięciokrotny wzrost liczby aptek w ostatnich kilkunastu latach to jedna z przyczyn ograniczania dostępu Polaków do fachowej opieki farmaceutycznej. Paradoks? Tylko pozorny.

A to dlatego, że w wielu regionach i miastach aptek jest za dużo, borykają się one z problemami finansowymi. Dlatego zmniejszają koszty funkcjonowania, także osobowe. Zaczyna w nich brakować farmaceutów przygotowanych do udzielania pacjentom kompetentnych porad.

Zresztą do prowadzenia takich rozmów często nie ma warunków zapewniających dyskrecję. Właściciele niektórych aptek, chcąc poprawiać ich rentowność, sięgają po promocje w rodzaju "lek za grosz". Ani drastyczne ograniczanie zatrudnienia, ani pobudzanie popytu na farmaceutyki nie są dobrymi rozwiązaniami - co do tego zgodni byli uczestnicy konferencji "Dystrybucja leków w Polsce", zorganizowanej przez wydawcę i redakcję miesięcznika Rynek Zdrowia i portalu rynekzdrowia.pl.

Zdaniem osób biorących udział w dyskusji panelowej pt. „Misja farmaceuty a marketing i aktywność biznesowa w obrocie lekami”, prawna regulacja liczby (rozmieszczenia aptek) uzdrowiłaby sytuację na rynku oraz mogłaby poprawić dostęp pacjentów do usług farmaceutycznych na najwyższym poziomie.

– Taka ustawa była już gotowa kilka lat temu. Przeszła nawet przez Senat, ale ostatecznie nie została uchwalona przez parlament – przypomniał Wojciech Kuźmierkiewicz, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego

Geografia aptek
– Apteka ma przede wszystkim pełnić funkcję placówki ochrony zdrowia. Dopiero potem jest sklepem. Dlatego musi być wpisana w politykę zdrowotną państwa i podlegać odpowiednim regulacjom. Przepisy dotyczące geografii aptek są stosowane np. we Francji, Hiszpanii, Austrii, Włoszech – wymieniał Michał Pietrzykowski, prezes Gdańskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.

Zdaniem prezesa Pietrzykowskiego, obecnie pacjent nie idzie do apteki głównie po to, aby leki kupić, tymczasem w pewnych sytuacjach powinien być tam poprowadzonym w procesie leczenia, otrzymać informację m.in. o możliwych interakcjach leków .

Michał Pietrzykowski podkreślał, że na początku lat 90. na jedną aptekę przypadało średnio ponad 2 farmaceutów, natomiast obecnie tylko 1,3. Między innymi dlatego, że liczba aptek zwiększyła się w ostanich kilkunastu latach 5-krotnie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH