Obaw rządu nie podziela dr Paweł Grzesiowski, kierownik Zakładu Profilaktyki Zakażeń Narodowego Instytutu Leków w Warszawie. Mówi, że szereg krajów rozpoczęło szczepienia, bo szczepionka przeciwko nowej grypie została już zarejestrowana w EMEA. A to oznacza, że może być stosowana w całej Unii Europejskiej. Wcześniej wszystkie kraje członkowskie Unii, a jest ich 27, wypowiedziały się na jej temat pozytywnie. Polska nie zgłaszała wcześniej co do jej skuteczności czy bezpieczeństwa żadnych uwag – podkreśla ekspert.
Agencja problemu nie widzi
Zarówno Europejska Komisja Zdrowia, jak i Europejska Agencja ds. Leków, ustosunkowując się do wątpliwości polskiego rządu zapewniały, że testy, którym poddano szczepionki wystarczyły, by stwierdzić, że są bezpieczne i wprowadzić je na rynek. Rzecznik prasowy Europejskiej Komisji Zdrowia Nina Papadulaki powiedziała m.in., że nie ma potwierdzonych przypadków zgonów po podaniu szczepionki przeciwko nowej grypie.
Martin Harvey Allchurch – rzecznik prasowy Europejskiej Agencji ds. Leków komentując zastrzeżenia Polski stwierdził z kolei, że testy kliniczne zostały przeprowadzone na ośmiu tysiącach osób, a z dokumentacji Agencji wynika, że skutki uboczne szczepionek mogą wystąpić i może to być, m.in. gorączka i osłabienie organizmu.
Czytaj więcej: Ministerstwo Zdrowia | Ewa Kopacz | Andrzej Włodarczyk | Europejska Agencja ds. Leków (EMEA) | Paweł Grzesiowski | szczepionka przeciwko grypie | Okręgowa Rada Lekarska w Warszawie | wirus A/H1N1 | szczepionka przeciwko wirusowi A/H1N1 | Nina Papadulaki | Europejska Komisja Zdrowia | Zakład Profilaktyki Zakażeń Narodowego Instytutu Leków w Warszawie | Martin Harvey Allchurch
Chirurgia bariatryczna sprzyja abstynencji