Resort zdrowia porządkuje rynek farmaceutyczny - zyskać ma pacjent Nowością jest określenie kryteriów przypisania leku do danej grupy odpłatności i ustalenie, którzy pacjenci skorzystaja z tego prawa.

Wiceminister zdrowia Marek Twardowski tryska optymizmem, bo resort przedstawił założenia do projektów ustaw porządkujących rynek farmaceutyczny. - Dotychczasowym ekipom się to nie udawało. Nasi oponenci polityczni będą na forum publicznym nas krytykować, ale tak naprawdę nam kibicują - mówi minister.

Jego zdaniem, na zmianach zyskają pacjenci. Co innego wynika z analiz firm badawczych, które twierdzą, że MZ nie może przedstawić konkretnych danych na potwierdzenie swoich tez. Zamiast rysować tabelki i wykresy, ministerstwo wyjaśnia, w jaki sposób proponowane zmiany wzmocnią mechanizmy ochrony pacjenta, czyli niższe ceny w aptece i zwiększenie udziału NFZ w finansowaniu leków stosowanych w chorobach przewlekłych.

Celem zmian jest m.in. to, by Fundusz dopłacał najmniej do leków dla tych pacjentów, którzy chorują doraźnie i kupują leki sporadycznie, zaś najwięcej do leków dla chorych na schorzenia przewlekłe.

Z analizy danych leków refundowanych przez opolski oddziału NFZ za 2007 rok wynika, że dla pacjentów pomiędzy 21 a 37 rokiem życia wskaźnik procentowej wartości refundacji w cenie leku wynosił ponad 68 procent, zaś dla pacjentów w wieku 60-75 lat wynosił 60 procent. Oznacza to, że młodzi, pracujący ludzie uzyskują jak dotąd większe wsparcie refundacyjne, niż osoby starsze, które częściej wymagają stałego stosowania leków, a ich dochody są ograniczone.

Skala odpłatności
Jednym z rozwiązań jest obciążenie pacjenta kosztami terapii w zależności od jego dochodów.

– Dotychczasowe poziomy odpłatności zostają, czyli mamy leki bezpłatne, na ryczałt, ze zniżką 30 i 50 procent. Nowością jest określenie kryteriów przypisania leku do danej grupy odpłatności i ustalenie, którzy pacjenci skorzystaja z tego prawa – wyjaśnia Artur Fałek, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia.

Co może budzić wątpliwości, to wysoki próg uprawniający do zniżki na leki w schorzeniach przewlekłych. Projekt ustawy przewiduje, że np. prawo do 30 proc. zniżki zyskują osoby, u których koszt miesięcznej terapii przekracza 10 proc. przeciętnej pensji (koszt ów, inaczej ujmując, stanowi ok. 25 proc. przeciętnej emerytury).

Model szwedzki
Minister Twardowski przyznaje, że to jest jedynie propozycja resortu, co oznacza, że w toku konsultacji mogą pojawić się inne propozycje rozwiązań. Przyznał, że w projekcie nie zostały zawarte rozwiązania alternatywne, nad którymi jednak w ministerstwie dyskutowano.

Na przykład o szwedzkim modelu, gdzie wyznaczany jest roczny limit na pacjenta. Dopiero po jego przekroczeniu chory uzyskuje prawo do bezpłatnych leków. To rozwiązanie bardziej pomaga osobom chorym przewlekle, a nie wspiera z publicznych pieniędzy osób chorujących sporadycznie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH