Na początku listopada palivizumab - ratujący życie wcześniakom - prawdopodobnie trafi na listę leków refundowanych.

Teraz za dawkę leku trzeba zapłacić około 5 tys. złotych. Aby kuracja była skuteczna, potrzebne są co najmniej 3 dawki.

Starania o wprowadzenie palivizumabu na listę specjalistycznych leków refundowanych trwają już prawie 10 lat. Podjęła je prof. Elżbieta Gajewska z Dolnośląskiego Centrum Pediatrii, która jako pierwsza w Polsce zaczęła stosować ten lek. Utworzyła Ośrodek Wczesnej Diagnostyki Uszkodzenia Mózgu i Patologii Noworodka, którego pacjenci mieli szansę na leczenie palivizumabem.

O potrzebie refundacji leku wzmocniającego odporność wcześniaków na działanie wirusa SR wywołującego u nich między innymi zapalenie płuc zaczęło być szczególnie głośno miesiąc temu, gdy zachorowała mała Julcia Jabłonowska z Wałbrzycha.

Dziewczynka jest najmniejszym dzieckiem, jakie dotąd urodziło się w Polsce i przeżyło - dlatego prasa nazwała ją Calineczką. Przyszła na świat w 22. tygodniu ciąży, w wałbrzyskim szpitalu ginekologiczno-położniczym. Ważyła wtedy 380 gramów i mierzyła niewiele ponad 20 cm. Lekarze walczyli o maleństwo wiele miesięcy.

W lipcu z powodu zapalenia płuc maleńka Julka była dwa razy w szpitalu. Aby nie chorowała, potrzebnych jest sześć dawek preparatu wzmacniającego  odporność. Polska-Gazeta Wrocławska opisała sytuację Julki, apelując o zbiórkę pieniędzy i zmiany zapewniające refundację leku. Rodzicom udało się dotąd zebrać pieniądze na dwie dawki.

W październiku, gdy specjaliści z Agencji Oceny Technologii Medycznych ocenią skuteczność palivizumabu w oparciu o dowody naukowe, okaże się czy rzeczywiście trafi on na listę leków refundowanych. Wszystko wskazuje na to, że tym razem lek uzyska rekomendację.

Firma farmaceutyczna Abbott, produkująca lek, wyjaśniła nieścisłości, które AOTM wytknęła w lutym, odrzucając poprzedni wniosek. Tym razem producent zaznaczył, że lek ma wskazania do stosowania u wcześniaków, które urodziły się przed 35. tygodniem ciąży. We wniosku, który agencja odrzuciła, mowa była o dzieciach urodzonych do 35. tygodnia włącznie.

Ta zmiana może się wydawać błaha, ale w grupie docelowej zamiast 2 tysięcy będzie 800 dzieci.

O ile lek uzyska pozytywną rekomendację AOTM ostateczna decyzja czy refundować palivizumab będzie należała do Ministerstwa Zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH