LJ/ Rynek Zdrowia | 15-10-2019 15:37

Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty: będzie przyspieszenie procedowania czy to raczej nierealne?

Jeszcze 11 października wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński poinformował o skierowaniu do sekretarza Komitetu Stałego Rady Ministrów prośby o umieszczenie Projektu ustawy o zawodzie farmaceuty w programie najbliższego posiedzenia Rady Ministrów. W porządku obrad wtorkowego (15 października) posiedzenia opublikowanym na stronie RM projektu nie ma. Jest jeszcze szansa na jego procedowanie?

Fot. Shutterstock

Projekt ustawy o zawodzie farmaceuty dzieli środowisko. Jedni chcieliby jego uchwalenia jeszcze przed zwołaniem pierwszego posiedzenia Sejmu nowej kadencji. Inni oczekują "przejrzystego procedowania tego aktu prawnego w porozumieniu ze wszystkimi zainteresowanymi stronami".

11 października wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński poinformował o skierowaniu do sekretarza Komitetu Stałego Rady Ministrów prośby o umieszczenie ustawy pod obrady na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów.

Potwierdził to wpisem na TT wiceminister Maciej Miłkowski: "dzisiaj przekazałem ustawę o zawodzie farmaceuty do dalszego procedowania. Mam nadzieję, że rząd zdąży ją przyjąć. Zmiany dotyczące techników farmaceutycznych zostały wycofane jako niezwiązane rzeczowo z wyżej wymienionym projektem".

Wiceminister podziękował przy okazji pracownikom Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji oraz Departamentu Kwalifikacji Medycznych i Nauki.

W ślad za informacją posypały się głosy podziękowań od farmaceutów, którzy w ostatnich dniach dostawali sprzeczne informacje co do losów projektu.

W czasie obchodów Ogólnopolskiego Dnia Aptekarza (26 września br.) wiceminister Cieszyński zadeklarował, że projekt UoZF będzie przyjęty przez Radę Ministrów: "Jeżeli nie w tej kadencji Sejmu, to w kolejnej, czyli niezależnie od składu Rady. Projekt będzie gotowy do zatwierdzenia".

Kilka dni później Maciej Miłkowski wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami że, nie ma żadnych szans na to, by ustawa o zawodzie farmaceuty trafiła pod obrady rządu przed wyborami. Minister tłumaczy, że nie można dopuszczać do sytuacji w której tak ważna dla systemy ochrony zdrowia ustawa nie jest spójna z innymi aktami i regulacjami już obowiązującymi. Jest to reakcja m. in. na opinię Rządowego Centrum Legislacji, w której to prawnicy zauważyli, że projekt "kłóci się" z ustawą o izbach aptekarskich oraz prawem farmaceutycznym.

Jak ocenia "Rzeczpospolita", jeśli KSRM skieruje projekt pod obrady Rady Ministrów, rząd mógłby się nim zająć na najbliższym posiedzeniu.

Jest jeszcze szansa na procedowanie
Pojawiły się też komentarze, iż z uwagi na koniec kadencji Sejmu, ustawa trafi do kosza z uwagi na dyskontynuację procesu legislacyjnego. Jest to zwyczajowa zasada, zgodnie z którą parlament, który kończy swoją kadencję, zamyka wszystkie sprawy, nad którymi pracował (niezależnie od tego, na jakim etapie się znajdują) i nie przekazuje ich nowemu parlamentowi. Są wyjątki od tej zasady, ale ustawa o zawodzie do nich nie należy.

Prof. Michał Królikowski, były dyrektor BAS, były wiceminister sprawiedliwości ocenił dla "Rzeczpospolitej", że teoretycznie jest możliwe procedowanie tej ustawy, jeśli przed upływem kadencji Sejmu zakończy się pełen proces legislacyjny.

- Ustawa musiałaby zostać przyjęta przez rząd, następnie przejść bez poprawek przez trzy czytania w Sejmie i w Senacie. W przeciwnym razie zadziała zasada dyskontynuacji, która obejmuje wszystkie projekty, które nie zostały uchwalone za poprzedniej kadencji – powiedział.

Wskazuje na kluczowe w tej sytuacji określenie przed upływem kadencji Sejmu. A ta kończy się w momencie zwołania pierwszego posiedzenia Sejmu nowej kadencji.

Pierwsze posiedzenia Sejmu i Senatu zwołuje prezydent na dzień przypadający w ciągu 30 dni od dnia wyborów. Wynika z tego, że inauguracyjne posiedzenia odbędą się najpóźniej 12 listopada.

Co z konferencją uzgodnieniową?
Z zapowiedzi przyspieszenia prac nad projektem nie wszyscy się cieszą. - Nie chciałbym, by tak ważna ustawa była przepchnięta kolanem, byle szybko. Bardzo wiele grup zgłosiło swoje uwagi do projektu: nie tylko pracodawcy, ale też sami farmaceuci, a także technicy farmaceutyczni i lekarze. Oczekujemy dyskusji tak, żeby wszyscy czuli się wygrani. Bo poza tym, że projekt zawiera regulacje, dzięki którym korporacja aptekarska zyskuje narzędzia do kształtowania rynku, np. dawania jednym farmaceutom rękojmi, innym nie, to są też tam takie rzeczy, które cementują folwarczność, jeśli chodzi o podporządkowanie farmaceutów swojemu samorządowi – mówił Marcin Piskorski, prezes ZPA PharmaNET.

8 października członkowie Podzespołu problemowego ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego skierowali do ministra zdrowia stanowisko w sprawie procesu legislacyjnego związanego z projektem ustawy o zawodzie farmaceuty.

Podczas posiedzenia tego zespołu (10 września) Maciej Miłkowski miał poinformować uczestników debaty "o licznych uwagach, zgłaszanych w toku konsultacji publicznych projektu ustawy o zawodzie farmaceuty". - Wobec tego faktu Pan Minister zapowiedział zwołanie konferencji uzgodnieniowej z uczestnictwem podmiotów, które przedstawiły swoje stanowisko w trakcie konsultacji - napisano w stanowisku.

Sygnatariusze zwracają się w nim do ministra z prośbą o przekazanie aktualnej wersji projektu ustawy o zawodzie farmaceuty, publikację raportu z konsultacji publicznych w tej sprawie oraz zwołanie konferencji uzgodnieniowej. 

"Spełnienie tego zobowiązania byłoby również realizacją oczekiwań formułowanych przez Podzespół w ramach przedmiotowego procesu legislacyjnego. Członkowie Podzespołu wyrażają zaniepokojenie wypowiedziami przedstawicieli kierownictwa resortu zdrowia dotyczących uzgodnienia z jednym z interesariuszy systemu ochrony zdrowia nowej treści projektu i planów procedowania go na najbliższym posiedzeniu sejmu, bez publikacji raportu z konsultacji społecznych, a także bez zwoływania konferencji uzgodnieniowej. Taka sytuacja w odbiorze naszego środowiska może świadczyć o naruszeniu zasad dialogu społecznego w Polsce, która stanowiłaby naruszenie zobowiązania podjętego podczas posiedzenia Podzespołu w obecności przedstawicieli związków zawodowych oraz organizacji pracodawców" - oceniono.

Jak dodano: "Ustawa o zawodzie farmaceuty jest szansą i nadzieją na wprowadzenie jakościowej zmiany w systemie ochrony zdrowia. Wyłącznie przejrzyste procedowanie tego aktu prawnego w porozumieniu ze wszystkimi zainteresowanymi stronami może spełnić te nadzieje".

Nic o technikach
Przy okazji wydania resortowego komunikatu informującego o przekazaniu projekt ustawy pod obrady SKRM dodano, że nie zawiera on „żadnych przepisów, które regulują lub ograniczają swobodę wykonywania zawodu przez techników farmaceutycznych”.

To wywołało reakcję tego środowiska. Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek zapytała na TT, kierując słowa do wiceministra Miłkowskiego: "Serio? A dokładnie ją Pan przeczytał? A wszystkie poprawki wszystkich konsultantów naniesione? Jak tak bez konferencji uzgodnieniowej gdy było multum zastrzeżeń? Poprosimy o treść projektu!!!".

Przygotowali też stanowisko, w którym zapowiadają akcję protestacyjną.

"Zapewnienia MZ, że na chwilę obecną odstąpiono od zapisu o farmakopei są niewystarczające. Technicy zdają sobie bowiem sprawę, że nawet jeśli to zrobiono to tylko po to, by oddalić falę protestów jaka mogłaby zablokować dalsze losy ustawy o zawodzie, ale faktyczne postrzeganie ich w roli przez aptekarzy i MZ się nie zmieniło. Co najwyżej w czasie odsunięty został kolejny zamach na ich uprawnienia zawodowe. To nie jest dla nich rozwiązanie!" - oceniła Marzena Napieracz-Lubomska z IGWPAiA.