MM/Rynek Zdrowia | 20-05-2019 15:19

Projekt przepisów dotyczących obrotu pozaaptecznego leży na półce

Ministerstwo Zdrowia aktualnie nie prowadzi prac legislacyjnych regulujących rynek obrotu pozaaptecznego w Polsce - dowiedział się portal rynekaptek.pl. Zdaniem samorządu aptekarskiego jest to przejaw braku kompleksowego spojrzenia na politykę lekową państwa.

FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

- Ministerstwo Zdrowia aktualnie nie prowadzi prac legislacyjnych dotyczących zmiany rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 22 października 2010 r. w sprawie wykazu produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych, również tych zmierzających do ograniczenia liczby substancji leczniczych występujących w produktach leczniczych dopuszczonych do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego - informuje resort zdrowia.

Ministerstwo nie rozważa więc również ponownego otwarcia projektu rozporządzenia w sprawie kryteriów klasyfikacji produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych.

W połowie sierpnia 2017 roku MZ wstrzymał prace legislacyjne nad regulacjami dotyczącymi sprzedaży leków w sklepach. Biuro prasowe resortu podkreśliło wówczas, że idea ta nie zostanie całkiem odłożona na półkę. Niemal dwa lata później okazuje się, że resort jednak zdecydował się na odłożenie tego projektu w całości na jedną ze swoich półek. Projekt, który zakładał m.in. wprowadzenie ograniczenia liczby substancji leczniczych dostępnych w sklepach z 52 do 18, uwzględniał postulaty Naczelnej Izby Aptekarskiej, natomiast był krytykowany m.in. przez niektórych producentów leków i handlowców.

Ministerstwo wówczas uzasadniało, że prace zostały wstrzymane w związku uwagami, jakie do projektu rozporządzenia przekazano w ramach konsultacji publicznych. Jak tłumaczył wtedy ówczesny wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz, "w związku z napływem w ramach konsultacji publicznych licznych merytorycznych uwag do projektu rozporządzenia, kwestionujących kierunek projektowanych zmian, mogących skutkować negatywnym wpływem na rynek polskich przedsiębiorców z branży obrotu hurtowego i detalicznego produktami leczniczymi przeznaczonymi do sprzedaży poza aptekami, prace legislacyjne nad projektem zostały wstrzymane a projekt w zaproponowanym kształcie nie będzie procedowany".

Naczelna Izba Aptekarska wyraźnie zaniepokoiła ta informacja, dlatego w dniu, kiedy resort zdrowia ogłosił wstrzymanie prac nad projektem (10 sierpnia 2017 r.), Izba wystąpiła do ówczesnego ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła o podjęcie działań mających na celu wznowienie prac w przedmiotowym zakresie, jednocześnie podkreślając, że "nadrzędną ideą, jaką powinno kierować się Ministerstwo Zdrowia jest zdrowie, życie i bezpieczeństwo pacjenta, nie zaś troska o interes przedsiębiorców prowadzących obrót hurtowy i detaliczny produktami leczniczymi".

- W mojej ocenie zaniechanie pracy nad uregulowaniem bezpieczeństwa leków w obrocie pozaaptecznym przez Ministerstwo Zdrowia wynika z braku kompleksowego spojrzenia na politykę lekową państwa - mówi Alina Górecka, prezes Wielkopolskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.

I dodaje: - Zgoda na tak szeroki dostęp do leków bez żadnego nadzoru merytorycznego w zakresie monitorowania ich bezpieczeństwa, a w konsekwencji bezpieczeństwa lekowego i zdrowotnego obywateli, jest poważnym problemem, z którym nikt nie zamierza nic zrobić.

Więcej: www.rynekaptek.pl