W kolejce do finansowania w ramach programu zdrowotnego jest kolejne schorzenie. Lekarze zabiegają o dostęp do leczenia hormonem wzrostu niskorosłych dzieci urodzonych jako zbyt małe w porównaniu do czasu trwania ciąży (SGA/IUGR).
- Złożyłem stosowny program w Ministerstwie Zdrowia - informuje w portalu rynekaptek.pl prof. Mirosław Walczak, kierownik Kliniki Pediatrii, Endokrynologii, Diabetologii, Chorób Metabolicznych i Kardiologii Wieku Rozwojowego Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie, prezes Polskiego Towarzystwa Endokrynologów Dziecięcych.
Z informacji portalu wynika, że resort zdrowia pod koniec maja przesłał zlecenie do Agencji Oceny Technologii Medycznych (AOTM), dotyczące wydania przez prezesa Agencji rekomendacji w sprawie zasadności zakwalifikowania świadczenia w ramach terapeutycznego programu zdrowotnego.
Grupa niskorosłych dzieci urodzonych jako zbyt małe do czasu trwania ciąży (SGA) to obecnie około 10 proc. wszystkich urodzeń, czyli w przybliżeniu 40 tys.osób.
Jednak po wyeliminowaniu dzieci, które mają ciężkie wady rozwojowe i nie nadają się do leczenia hormonem wzrostu oraz dzieci z różnego typu nieprawidłowościami chromosomowymi (podanie hormonu zwiększa ryzyko onkogenne) pozostaje około 6 tys. potencjalnych małych pacjentów.
Tak duża populacja mogłaby jednak, według portalu rynekaptek.pl, skłonić Ministerstwo Zdrowia do bardziej rygorystycznego ustalenia kryteriów włączania do programu.
Więcej: www.rynekaptek.pl
Czytaj więcej: niskorosłość | hormon wzrostu | Agencja Oceny Technologii Medycznych (AOTM)
Wrocław: dwa szpitale dla vipów