Producenci leków: opłaty rejestracyjne są za wysokie

Producenci leków informują o nadmiernych - ich zdaniem - opłatach wnoszonych do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Podnoszą kuriozalny wymóg wysokiej opłaty nawet za zmianę siedziby firmy.

Musi zapłacić, ponieważ nowy adres, zgodnie z prawem, trzeba wpisać do dokumentów rejestracyjnych sprzedawanych przez nią medykamentów. Jak informuje pb.pl, w 2013 r. dochody publicznej instytucji wyniosły blisko 200 mln zł, a koszty jej funkcjonowania (zgodnie z planem finansowym) - 47,6 mln zł. Na firmach rejestrujących produkty urząd zarobił więc na czysto ponad 150 mln zł. Różnica trafia do budżetu państwa.

- To niemoralne, że publiczny urząd w ten sposób zarabia na przedsiębiorcach. Pobierane przez niego opłaty należą do najwyższych w Europie i są nieadekwatnie wysokie w stosunku do nakładu pracy urzędników - skarży się Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska (IGFP).

Od 1 stycznia 2014 roku wzrosły opłaty związane z dopuszczaniem do obrotu produktu leczniczego adekwatnie do wzrostu wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Przedsiębiorcy płacą nie tylko za wniosek o dopuszczenie do obrotu, ale każdą zmianę porejestracyjną.

Przykładowo złożenie wniosku o dopuszczenie do obrotu w procedurze narodowej oryginalnego leku kosztuje 84 tys. zł, zaś jego generycznego odpowiednika ponad 27 tys. zł.

Opłaty wnoszone w URPL dotyczą rejestracji leku. Kolejnym etapem wydawania pieniędzy przez podmioty odpowiedzialne jest procedura refundacyjna.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH