Niezwykle popularny lek na otyłość - Acomplia (chemiczna nazwa - rimomabant) - został wycofany z aptek w krajach UE, gdy okazało się, że po kuracji nim pacjenci popadają w ciężką depresję, a nawet odbierają sobie życie - podał Dziennik Bałtycki.

- To nie pierwszy lek na otyłość, który został wycofany. Te, które są na rynku też powodują skutki uboczne – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Michał Mularczyk, lekarz z Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie, autor książki na temat odchudzania.

Zdaniem Michała Mularczyka recepta na odchudzanie to nie cudowne specyfiki z apteki.

- Trzeba zacząć się ruszać, to najlepsza recepta. Należy też zacząć jeść, a przestać żreć. Jeść tzn. spożywać posiłek powoli, żując dokładnie każdy kęs. Przy stosowaniu się choćby do tych niewielu zaleceń można pozbyć się nadwagi – tłumaczy nam doktor.

Acomplia nie była zarejestrowana w Polsce, ale jako cudowny lek, trafiała choćby z Wielkiej Brytanii na polskie targowiska. Kuracja nim kosztowała zaledwie dwa funty dziennie. Za 30 tabletek tego leku Polacy płacili ok. 200 zł.

- Acomplię przywiozła mi z Londynu siostra – opowiada Dziennikowi Bałtyckiemu Magda z Pruszcza Gdańskiego, dwa dni temu wypisana z jednego z gdańskich szpitali.

- Początkowo byłam nią zachwycona, bez żadnych wyrzeczeń schudłam w ciągu dwóch tygodni pięć kilogramów. Potem jednak zaczęło się ze mną dziać coś złego - nie mogłam opanować podenerwowania, płakałam z byle powodu.

Gdy lęki się nasiliły i pojawiły się kłopoty z oddychaniem, Magda trafiła do szpitala. Do zażywania leku na odchudzanie lekarzom się nie przyznała. Kurację jednak natychmiast przerwała. Namawia też do tego gorąco wszystkie osoby, które ten lek zażywały.

Rimomabant pojawił się na rynku dwa lata temu i od razu został okrzyknięty "cudowną" pigułką na otyłość.

Preparat pomyślnie przeszedł wszystkie fazy badań klinicznych i został zarejestrowany w USA oraz w krajach UE. Od jakiegoś jednak czasu do Światowego Centrum Monitorowania Niepożądanych Działań Leków, które ma swoją siedzibę w Uppsali, zaczęły napływać niepokojące sygnały od lekarzy z różnych krajów.

Ich zdaniem, lek pogłębiał stany depresyjne i wpływał negatywnie na pacjentów cierpiących na zaburzenia psychiczne. Powodował depresję, a nawet skłaniał ich do samobójstwa. Jako pierwsza wycofała go z aptek Wielka Brytania. Jej śladem poszły teraz inne kraje – podał dziennik.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH